U mnie na osiedlu jest taki stary pijak... Żona u niego pije - No wszyscy!
Nasyłałam na niego policję i straż m. już nie raz, nie dwa!
Założył psu kolczatkę, szarpię go, wyklina, kopie, bije... Już mu nie raz uwagę zwróciłam.
Raz psa mu wzięli, ale oddali po jednym dniu. O o.