Przez 12 lat byłem tam częstym gościem,a i ona bywała ze swoimi psami u mnie więc widziałem wszystko to nie jeden pokoik 30metrowy ale duże 100metrowe mieszkanie w kamienicy i w każdym pokoju poustawiane kojce nie twierdzę że to raj ale jak na warunki w kamienicy to naprawde żle nie miały 50m od domu duży park znam renomowane hodowle gdzie stoi klatka na klatce i jest dla wszystkich OK bo to sędzia taki czy owaki ,bo to lekarz weterynarii,bo to pan doktor itd itd nikomu to jakoś nie przeszkadzalo i nie przeszkadza Wszystkie psy bez względu czy zarabiały na siebie czy nie miały u niej "dożywocie"a u innych wiecie jak jest? suczka która kończy 8 lat jest usuwana z hodowli bo to nie"dom starców"dla psów a co powiecie na trzymanie w klatkach psów dużych ras-mają na tyle miejsca aby móc tylko obrócić się a hodowla z której psy zdobywały tytuły interchampiona i zw.świata to jeden wielki obóz koncentracyjny dla psów kto tam był to tego nie zapomni do końca życia i było OK? byłem i jestem przeciwnikiem takich keneli ale nie mogę pozwolić aby w taki sposób traktowano osobę która naprawdę kocha psy a to zdjęcie pokazane przez gazetę to pokój w ktorym spędzały psy większej troski ,które trzeba było mieć częciej "na oku"