[quote name='Asiaczek']Oooo, trzymamy kciuki. A jakiej rasy będa to maluszki?
[/QUOTE]
Jak się urodzą to napiszę, na razie po prostu nic nie zapeszam. Tyle pustych kryć miałam, tyle zawiedzionych nadziei, że po prostu.... No, dzisiaj też spokój, mama w dobrej kondycji, maluchy też żwawe w brzuszku. Za to mnie dzisiaj ciśnienie z tych nerwów mocno skoczyło .