w sprawie tej suczki z wodzisławia będę jutro dzwonić do tego przytuliska, bo na razie to kontakt z wolontariusami mamy i z niego nie wynika nic poza tym ze nasza oferta musi zostać rozpatrzona przez zarząd. Pies w przytulisk jest przez okres kwarantanny więc obstawiam ze jej nie wydadzą teraz nawet na opcję tymczasu, potem jedzie do schroniska w Mysłowicach. Jutro będe dzwonić do owego zarządu, mam nadzieje.
Na bank o kasę chodzi, bo dostają przecież kasę na głowę. Jak ja nie cierpię takich miejsc.
Hellenka bardzo pomocna, jest na miejscu i zna tam układ i jak coś to zawiezie sunię do hotelu do Zabrza