Jump to content
Dogomania

Acayra

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About Acayra

  • Birthday 04/27/1984

Converted

  • Location
    Sulechów
  • Occupation
    Planista Produkcji

Acayra's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='sunshine']Jeśli się np rozdzielicie za kim maluda pobiegnie??[/quote] Tutaj też mam problem z określeniem, bo wszystko zależy od sytuacji. Przeważnie, gdy np. siedzimy w domu - ja w jednym pokoju, mąż w drugim - Amzi siedzi przy mnie i drzemie (czasami mam wrażenie, że jej się jakiś automat włącza - ja włączam tv, siadam na kanapie, a ona od razu na swoje leżanko spać ^^). Od czasu do czasu się zdarzy, że zaśnie przy mężu, ale po jakimś czasie przytupta do mnie. Z kolei na spacerze; idzie zawsze pomiędzy nami. Raz zbliża się bardziej do mnie, potem bardziej do Dawida; generalnie nie czuje się komfortowo, jeśli idzie mając tylko jednego z nas obok siebie. Gdy na jednej z dłuższych przechadzek odpięliśmy ją ze smyczy i Dawid biegł zachęcając ją do ruchu - biegła za nim, ale co jakiś czas zatrzymywała się i sprawdzała, gdzie ja jestem. Dziwna jest też sytuacja, gdy chodzimy spać. My śpimy na łóżku, ona na swoim legowisku, przysuniętym do łóżka. Pracujemy na zmiany, więc czasami zdarza się, że tylko jedno z nas jest w nocy. Gdy ja śpię sama, Amzi grzecznie się kładzie, czasami cicho "kwiknie", domagając się, żebym położyła swoją rękę u niej w kojcu (układa się wtedy na niej, szybko usypia, a ja zabieram ją z powrotem). Gdy Dawid jest sam, Amzi przez dłuższy czas biega wokół łóżka głośno popiskując i czasami podszczekując, próbuje dostać się na łóżko (a że jest jeszcze mała, to na razie nie mamy problemu). Usypia dopiero po dłuższej chwili, jak się zmęczy i zauważy, że piski nie przynoszą efektu.
  2. Acayra

    Eukanuba

    Ja mam mieszane uczucia dotyczące tej karmy. Cena dla mnie za wysoka, ale skoro wszyscy naokoło wypowiadali się w superlatywach, znany behawiorysta w swojej książce uznał tą karmę za najlepszą, stwierdziłam, że nie ma co oszczędzać - chcę jak najlepiej dla mojej psinki i będzie jadać pokarmy z górnej półki. Kupiłam moje pierwsze dwa worki Eukanuby (PUPPY&JUNIOR SMALL 2x9kg) dla szczeniąt małych ras. Amzi wcina aż jej się uszy trzęsą, ale nie jestem pewna czy aby na pewno jest to karma dla niej. Często się drapie i gryzie (pcheł nie ma), ma lekki łupież, kupki robi dosyć często (3-4 razy dziennie), może i konsystencja oki, ale bardzo śmierdzą. Czy aby tak być powinno?
  3. U mnie również najbardziej popularna barwa - głęboki brąz z ciemniejszą obwódką :)
  4. Bardzo dziwi mnie zachowanie naszej 3-miesięcznej suni. Zanim u nas się pojawiła, umówiliśmy się z mężem, że będziemy ją tak samo traktować (jeśli jedno ją skarci, drugie nie tuli; na zmianę albo razem wychodzimy na spacery; na zmianę karmimy itp.). Miałam nadzieję, że dzięki temu tak samo przywiąże się do nas obojga. Jest u nas nieco ponad miesiąc i pewnie relacje między nami a pieskiem jeszcze długo się będą budować; jednakże już w tej chwili widać znaczące różnice w podejściu Amzi do mnie i do mojego męża: - Z mężem świetnie się bawi. Z chęcią biega za rzucanymi przez niego zabawkami. Gdy ja rzucę jej zabawkę, podbiega do niej bez większego zapału i często nawet nie wraca do mnie, ale idzie bawić się sama do legowiska. Ewentualnie siedzi patrząc na mnie wyczekująco, jakby nie bardzo wiedziała o co mi chodzi. - Słucha moich poleceń; z chęcią siada, daje łapkę itp. Gdy Dawid powtarza te same komendy, rzadko słucha; mąż musi kilkakrotnie powtórzyć polecenie, żeby Amzi je wreszcie wykonała. - Gdy jest ze mną, jest bardzo spokojna, przeważnie śpi układając się na podłodze koło mnie lub kładzie mi się na stopach. Gdy tylko przyjdzie do domu Dawid, nagle u pieska pojawia się niesamowita ochota na zabawę, szczeka lub piszczy próbując zwrócić na siebie uwagę. - Gdy ja przyjdę do domu, witana jestem radośnie, ale dopiero po powrocie męża widać, że piesek naprawdę potrafi się cieszyć z czyjegoś przyjścia. - Gdy przychodzi pora karmienia (czyli odkładamy już nasze talerze, a to znak dla niej, że zaraz dostanie swoją porcję), zawsze patrzy na mnie i ciesząc się idzie za mną, pomimo tego, że oboje karmimy ją tak samo często. - Na spacerze jest usłuchana. Gdy idziemy wszyscy razem, stara się iść równo z nami, pilnuje, żeby nas nie wyprzedzać i absolutnie nie lubi zostawać w tyle - szybko biegnie, żeby się z nami zrównać. - Z kolei w domu, ja mogę chodzić swobodnie i rzadko jestem przez Amzi zaczepiana, natomiast Dawida często ciągnie za nogawki od spodni powarkując jak zawsze, gdy się dobrze bawi. Nie wiem, co tak odmienne wobec nas zachowania oznaczają. Kogo z nas uważa za "osobnika alfa", jeśli w ogóle wg niej taka hierarchia istnieje? Które z nas powinno bardziej popracować nad relacjami? A może oboje popełniamy tutaj jakieś błędy? Przepraszam za długi post, ale chciałam dokładnie opisać całą sytuację :) Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
  5. Moja suczka wabi się Amzi - inspiracja z bajki Disneya pt. "Kuzco". Jeszcze zanim zobaczyłam psinkę, imię to krążyło mi w głowie i okazało się, że pasuje do niej jak ulał :)
×
×
  • Create New...