AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AnnaA
-
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
z internetem nie najlepiej mi idzie. Niestety, nie mogę zrobic zdjęc bo nie mama aparatu fot. a nawet gdybym miała to wklejenie ich na wątek przerasta mnie całkowicie. Myślę, że narazie zdjęc wystarczy a jeżeli bedzie to niezbędne jestem w stanie poprosic zaprzyjaznione młode sąsiadki. Lusia jest naprawde bardzo ładna i na dodatek ma bardzo dobry charakter. Jest wyjątkowo łagodna - pozwala się nawet wyczesywac /psy tego nie cierpią/. Bardzo szybko przystosowuje się do zmian i szybko się uczy. Chodzimy na spacerki - Lusia nie ciągnie, co też mnie zasoczyło. Nie wiem co za wariat się jej pozbył. Jest nadal bardzo spięta, ale przecież to dopiero trzy dni w nowych warunkach z dwoma obcymi psami na dodatek.Czy nie dałoby się otworzyc wątek Lusi na stronie głównej, żeby nie było potrzeby wchodzic przez banerek? -
Marki - młodziutki piesek na działkach - MA DOM. Nie wiem co z drugim...
AnnaA replied to Jana-J's topic in Już w nowym domu
Co z psiakami /już dwa/ w Markach? Kompletny brak zainteresowanie a ja też nie wiem jak im można pomóc. -
No i jak Katarzyno, czy masz na tyle miłości do psiaka, żeby podjąc wysiłek naprawienia popełnionych błędów w wychowaniu. Podpowiedzi masz dużo - tylko korzystac. Psiak będzie coraz starszy i spokojniejszy, kłopotów z jago temperamentem też będzie mniej. Zachęcam Cię do podjęcia wysiłku wychowania go - jest naprawdę śliczny.:roll:
-
Lusia jest u mnie czwatry dzień i jestem mile zaskoczona jej postępami w przystosowywaniu się do warunków. Obawiałam się reakcji mojej Kory /duża suka podobna do owczarka podhalańskiego/ ale udało się - Kora obojętna. Lusia bała się dosłownie wszystkiego; długo tkwiła przy bramie z nadzieją, że koleżanki wrócą. W końcu zajęła budę Kory w której kryła się jeżeli tylko cokolwiek ją zaniepokoiło. Kora nie miała nic przeciw, bo nigdy z budy nie korzystała. Na noc siłą została wprowadzona do przedsionka domu bo zimno. Tak było w piątek. Dzisiaj Lusia sama wchodzi już na taras, żeby ją wprowadzic do domu muszę używac fortelu /przysmaczki niestety nie skutkują/. Na kąpiel niestety nie możemy sobie pozwolic - jest zbyt zimno, ale Lusia pozwala się wyczesywac co znacznie poprawiło jej "zapach". Zresztą wcale nie "pachnie" jak na warunki w których przebywała. Jest bardzo przylepna tylko ciągle jeszcze bardz spięta. Została odrobaczona, rana po sterylce powinna byc w porządku /nie mogę sprawdzic bo o pokazaniu brzucha narazie możemy pomarzyc/. W przyszłym tygodniu pojedziemy do weta, jeżeli uda mi się wprowadzic ją do samochodu.Jest naprawdę ładnym psem i miejmy nadzieję, że znajdzie DS.
-
12letnia Figa po śmierci właścicielki- wreszcie w domu :)
AnnaA replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Wracaj Figa bliżej pierwszych stron. -
Szurka poszukiwana!! Błagamy o pomoc w poszukiwaniach!!
AnnaA replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Leyla. Jestem za. Deklaruję na dobry początek 40 zł stałej miesicznej wpłaty. -
Jestem pełna uznania dla Ammounie - wzięła na siebie tak trudne zadanie i świetnie się z niego wywiązała. Największa jasna sunieczka jest na tymczasie u mnie, dostała na imię Lusia. Jest bardzo, bardzo spokojna i cierpliwa. Moje psiaki narazie jej nie zauważają, chyba mają nadzieję, że ta nowa wpadła tylko z wizytą. Lusia trzyma się od nich z daleka. Myślę, że z czasem się do siebie przyzwyczają. Socjalnie ma niestety duże braki ale będziemy pracowac. Kochane dogomaniaczki i dogomaniacy - potrzebne DS. Więcej wiadomości w następnych biuletynach:roll:
-
Sochaczew - W Teresinie czeka pies- zamienił ulicę na schron MA DOM
AnnaA replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Was - za Ciebie i Teresinka!:lol: -
Sochaczew - W Teresinie czeka pies- zamienił ulicę na schron MA DOM
AnnaA replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ztego co piszesz, to jesteś jeszcze młodą uczącą sie dziewczyną. Utrzymanie psa będzie w takim razie obciążac Twoich rodziców. Czy oni o tym wiedzą? -
Sochaczew - W Teresinie czeka pies- zamienił ulicę na schron MA DOM
AnnaA replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Droga Ewkaewa3. Jeżeli nie masz 40 zł na wykup psa to daj sobie spokój z adopcją. Utrzymanie psa to napewno wiecej jak 40 złociszy m-nie. I pewnie dlatego wykup kosztuje, pomaga to innym psom. Wykup psa na Paluchu kosztował mnie kiedyś zupełnie oficjalnie 135 zł. Bardzo bym chciała, żeby psinek znalazł dobry i ciepły domek tak, że zastanów sie dobrze czy jesteś w stanie go zaakceptowac nie tylko finansowo. -
Mam możliwości przyjęcia jednej suni /tej dużej, jasnej/ do Nowego Roku tzw tymczas jedynie za karmę dla suni. Mam dośc duży ogrodzony teren. Mam też dwa swoje psy z tym, że obawiam się trochę o reakcję mojej suczki - jest to 8-letni owczarek podhalański /mniej więcej /też znajda. W pełni panuję nad swoimi psami i ponieważ jasna sunia jest najbardziej ufna to powinnam dac sobie rade. Przemyślcie moją propozycję. Mogę przyjechac do Radomia po psa z tym, że jest to naprawdę do Nowego Roku - dłużej narazie nie mogę.
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Ile ja się tego wątku o Czarusiu naszukałam to tylko ja wiem. Niestety, komputer nie jest moją domeną. Dzięki Bogu zaiteresował mnie wątek o dwu suczkach i trafiłam na Czarusia. PROSZĘ O NR Konta na PW. Podtrzymuję deklarację pomocy. -
Kiki nie żyje!!!!!!Mona zostaje w dt na stałe. THX psi Aniele
AnnaA replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Chcę pomóc. Mieszkam pod Kozienicami, Służę transportem do W-wy. Lilith27 - proszę o kontakt 509142552. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Straciłam ponad dwie godziny ale udało mi się przekopac przez cały temat. Ja mam znajdę, o której zaufanie starałam się ponad pięc lat ale opłacało się - bardzo się teraz kochamy. Ale do rzeczy; deklaruję 30 zł/mnie na Czarusia. Poza tym proszę o kontakt; mieszkam pod Kozienicami, jestem zmotoryzowana, chętnie pomogę w miarę możliwości w sytuacjach awaryjnych i nie tylko. Korzystajcie z moich chęci do pomocy. Nie deklaruję, że pomogę każdemu i zawsze ale naprawdę będę się starała pomóc. Nie jestem osobą młodą ale mam dużo samozaparcia i bardzo lubię psiaki i koty też /szkoda, że mój Kaktus nie/. Mój tel 509142552. -
A może znalazłby się ktoś z drugiej strony W-wy tzn od południa /Zalesie, Konstancin, Piseczno/ kto też działa na rzecz psiaków i przydałoby mu się trochę bazarkowych drobiazgów. Może byc też ktoś z Radomia - to tylko 40 km ode mnie. Czekam na odzew - ofiarowuję pomoc.
-
Ponawiam chęc przywiezienia "bazarku"w niedzielę. Daj znac na tel lub meil.
-
Mogę zaoferowac transport tego pieska do Konstancina. Poza tym mogę przywieżc oferowane drobiazgi na bazarek do Pomiechówka ale tylko w niedzielę /mniejszy ruch na drogach/. Kontakt 509142552
-
W piątek Konstancin bardzo by mi odpowiadał. Podaję nr komórki 509142552
-
Przepraszam, że Ci zawróciłam głowę tymi drobiazgami na bazarek. Masz racje, że koszt wysyłki może przekroczyc dochód z bazarku. Szkoda,że mieszkasz z drugiej strony W-wy bo jestem zmotoryzowana i mogłabym podjechac. Mieszkam na skraju Puszczy Kozienickiej. A może ktoś będzie chętny z okolic Piseczna, Góry Kalwarii. Jeżeli chodzi o DT to jeszcze sprawę przemyślę z tym, że oferuję DT nieodpłatnie ale mam dwa swoje psy, które mogą protestowac /w tym jeden duży/.