Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Ciesze się, że też przyłożyłam do tego rękę. Dzięki Ci Ulka18.
  2. Przykro mi, że to ja namówiłam Angie do powrotu na dogomanię bo dawno się tu nie udzielała. Z przykrością stwierdzam, że są dogomaniaczki, które swoimi wpisami zniechęcają tych, którzy chcą pomagac i pamagają jak mogą.
  3. Gdyby głupota miała skrzydła, to Felka mogłaby z tych bagien odleciec.
  4. Kochana Felko z Bagien, podaj mi proszę chociaż jeden powód dla którego na tym, czasami dziwnym forum, należałoby podawac jakieś wiarygodne szczegóły odnośnie agni. Kto miałby to publikowac i niby dlaczego? Ja mam do agni pełne zaufanie. Wiem, kto ją zna i kto zna jej dokonania. Chyba to powinno Ci wystarczyc. Jeżeli nie to bardzo proszę: Ammounie zorganizowała i znalazła domki dla trzech suczek, koczujących pod restauracją "Jedlanka" przy trasie W-wa - Radom. Pomagały jej radomskie dogomaniaczki. Dla mnie to olbrzymia sprawa. Pokaż mi proszę kogolwiek kto podjąłby sam tego typu decyzję a potem z pomocą innych ją zrealizował. Wydaje mi się, że sam fakt przyjęcia do siebie starej, poważnie chorej Nutki jest wystarczającym świadectwem intencji agni. Może ja czegoś nie dostrzegam, ale w jakim celu agni chciałaby adoptowac Nutkę, jak tylko po to, żeby Nutce pomóc. Kochane, napiszcie proszę o co agni podejrzewacie. Czy Wam się zdaje, że agni zrobi na Nutce jakiś majątek? Naprawdę nie widzę powodu dla którego agni miałaby się komukolwiek tlumaczyc. Ja jej serdecznie dziękuję, że chce zaopiekowac się Nutką
  5. taks, jeżeli uważasz, że status polskiej dogomaniaczki jest gwarantem właściwego traktowania psów to proszę, poczytaj wątek krakowskiego biedaka Filipka. Nr wątku to 174239.
  6. angie 271295 nie potrzebujesz się tłumaczyc. Rozmawiałam z Tobą kilkakrotnie i wiem jaka jesteś w środku. Bardzo Cię podziwiam a ciągle nie rozumiem skąd się bierze ta awersja na dogomanii do adopcji do Niemiec. Wyadoptowałam rok temu do Niemiec Bubę, bidę wyciągniętą z Mieleckiego schronu. Bardzo w tym pomogła Ulka18. Buba odmłodniała o conajmniej 10 lat. Denerwują mnie wpisy typu zaprezentowanego w poście 241 - "bardzo mi żal ale......" Nic nie może dziewczyna pomóc, ale żałuje i apeluje do sumienia.... Kochana, trochę tolerancji dla tych co myślą inaczej. Dla Nutki to wielka szansa. Troszeczkę zaufania dla ludzi którzy starają się w miarę mozliwości psom pomagac. Myślałam, że sunia jest już w Warszawie. Jeżeli jeszcze jest w Radomiu to zaraz po Świętach mogę ją zabrac do siebie i zawiezc do Ammounie w czwartek.
  7. Mamy nadzieje, że może w Niemczech się Blance uda. W Polsce niestety na Blankę chętnych brak pomimo bardzo intensywnych ogłoszeń.
  8. Podajcie nr konta. Jakiś grosik się znajdzie.
  9. ja niestety nie umiem ale gdyby zechciała pomóc w reklamowaniu bazarku anatha, lilith, może tula?
  10. Możesz do mnie na tymczas. Zapraszam.
  11. Napewno jedzie Hektor. Dla Kapsla jeszcze nie ma domu, jest narazie ogłaszany i pani szuka mu domu.
  12. Przykro mi, że się spożniłam ze swoim groszem. Oczywiście pomóżcie innej biedzie.
  13. Wątek super. Zapisuję do poczytania.
  14. Bardzo serdecznie Ci współczuję i trzymam kciuki za powodzenie.
  15. Wczoraj, podczas lekcji Blanki rozmawiałam też o Kapslu i pani trenerka powiedziała bardzo ważne zdanie: "Kapsel jest psem, który bardzo się stara żeby zrobic człowiekowi przyjemnośc." Myslę, że warto to umieścic w ogłoszeniach Kapsla. Pies jest naprawdę mądry, szybko łapie co się od niego chce i naprawdę bardzo się stara. Myślę, że gdyby dostawał tyle uwagi i czasu co Blanka to już by nawet nauczył się gotowac. Bo Kapsel faktycznie lubi ludziom sprawiac przyjemnośc. Blanka też rozumie co się od niej oczekuje, lecz rzadko ma ochtę to spełniac , bez wymuszania.
  16. Wczoraj rozmawiałam też z p.Jadzią o pozostawaniu Blanki w domu. P. Jadziam zasugerowała, żeby informowac ew.przyszłego właściciela Blanki o tym, że Blanka boi się pozostawac sama i w związku z tym, razem z Blanką idzie kontenerek do którego Blanka jest przyzwyczajona i sama bez problemu do niego wchodzi. Jest wbrew pozorom wiele psów, ktore podczas nieobecności właścicieli pozostają w kenelach lub innego typu klatkach. Trzeba tylko jeszcze sprawdzic, czy Blanka nie szczeka i nie wyje pozostawiona sama w domu. Z tego co udało mi się zauważyc to nie, ale ja za parę chwil się oddalam i mogę nie słyszec. Narazie pracujemy z Blanką i myslę, że wszystko się pozytywnie zakończy.
  17. Zapisuję wątek. Przykro mi, że nie mogę wziąc suni na tymczas.
  18. Gdyby były jakieś możliwości adopcji do Niemiec, to napewno tam miałaby dobrze, szczególnie gdyby udało się znalezc dom z ogrodem i dużą rodziną. Będziemy czekac na taki dom dla Blanki. Właśnie zadzwoniła pani trenerka od Blanki i dzisiaj o 14-tej mamy lekcję. Nie denerwuj się Madziu, ułożenie takiego dorosłego psa i z takim charakterem musi potrwac. Moim zdaniem nie ma sensu zmieniac nauczyciela bo Blanka robi postępy a lekcje ma dopiero drugi miesiąc. SPOKO! W domu często przebywa w kontenerku i siedzi bez problemu. Kontenerek jest raz zamknięty, raz otwarty i ona tam bez problemu siedzi. Ona się banicznie boi zostac bez człowieka. A o deklaracjach Beaty zapomnij.
  19. Do tematu budowy kojca pewnie jeszcze wrócimy. TZ himby wyliczył, że materiały na kojec to ok.700zł i przyznaję, że zrezygnowałam ja, bo mam obiekcje, że budowa pozostanie na moim terenie, a himba z TZ oferowali partycypowanie w kosztach no i pomoc przy budowie. A właściwie TZ himby podjął się budowy /tzn robocizna byłaby w całości świadczona przez rodzinę himby/. Ponieważ pozostawianie Blanki na łańcuchu na okres mojej nieobecności zdaje egzamin, zrezygnowałam z kojca ale myślę, że bliżej zimy to jeszcze temat wróci. Szkolenie narazie tylko w moim zakresie, bo pani trenerka wyjechała. Pewnie wznowimy lekcje zaraz po świętach. Narazie Blanka ma codzienny trening ze mną. Postępy są, ale bardzo powoli to idzie. Tak jak pisałam, ona wie o co mi chodzi tylko nie zaesze ma ochotę robic to co od niej wymagam.
×
×
  • Create New...