Tolinka
Members-
Posts
52 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tolinka
-
Ki-wi bardzo dziekuje za odpowiedz. Zgodze sie z toba ze jest masa ludzi ktora bierze pod swoj dach zwierzatko a puzniej jest ono traktowane przdmiotowo,ja do tej grupy ludzi nie naleze.Dlugo sie zastanawialam zanim wzielismy Tillusie,a teraz kiedy jest juz z nami wkladam cale serce w jej wychowanie,opieke i nie wyobrazam sobie aby jej nie bylo z nami. O sterylce jeszcze poczytam,chce dokonac wlasciwego wyboru,nie chce puzniej zalowac ze podjelam taka a nie inna decyzje. Bardzo chetnie dowiem sie wiecej na ten temat,ze bede wdzieczna jak bedziesz miala czas i napiszesz.
-
Dziekuje za odpowiedz,teraz sie waham czy Tillusie wysterylizowac.
-
Chcialam psa i to bardzo. Nie jest męczace gdyby Tilla byla jakas udreka dla mnie to bym nie troszczyla sie o nia,nie dbala,nie dowiadywala sie co moge jeszcze dla niej zrobic.Uwielbiam ja i wszystko bym dla niej zrobila choc zdazaja sie takie sytuacje ze jej czulosc do mnie naprawde jest meczaca,ciagłe lizanie,byc ciagle obslinionym przez psa. A gdzie mozna o tym przeczytac ze udowodniono to ze po sterylce psy zyja krocej?Tille jestem wstanie upilnowac i napewno nigdy bym nie zrobila takiej glupoty ze ona ma cieczke a ja ja puszczam samopas.
-
Chcialam sie zapytac ile kosztuje taki TT z rodowodem?Wszystkiego dobrego dla mamuski i przyszlych maluszkow.
-
Masz racje,bo hodowli napewno nie bede prowadzila,tak jak napisalas pies nie ma papierow,nie chce tez aby Tilla zaszla w ciaze z przypadkowym psem,wogule nie chce zeby miala mlode.Super by bylo gdyby po sterylce sie uspokoila bo przyznam jej zachowanie jest meczace,wkladam duzo pracy w jej wychowanie ale ciezko idzie,kozystam z kazdej twojej porady i nawet najmiejszy sukces bardzo mnie cieszy ale przed nami jeszcze daleka droga.Najbardziej meczace jest jej przytulasnosc,jej lizanie,cieszenie sie z byle czego,domaganie sie glaskania,drapanie,w nocy nawet jak sie przebudzi,sprawdza czy ja spie i nawet wtedy musi mnie polizac albo swoj łeb wsadzic mi pod buzie. Co do cieczki,to Tilla nie ma,zrobilam tak jak napisalas i na chusteczce nie bylo sladow krwi,tagze bede ja umawiala na sterylke.
-
Jestem osoba dorosla mam 28 lat,mam dzieci,mieszkamy z moimi rodzicami.Tilla jest wspolnym psiakiem,chociaz za swoja pania uwaza mnie,mnie sie najbardziej slucha,a moj ojciec jest starej daty i on uwaza ze sterylka jest nie potrzebna,ze to wywalenie kasy.
-
A jak mam faktycznie rozpoznac czy ona ma cieczke?Dzis patrzylam na jej poslaniu to nic nie znalazlam,na podlodze tez nie ma zadnych kropek krwi ze troche zglupialam.Dostalam odpowiedz z kliniki w Oliwie ze mam zadzwonic i umuwic sie na termin bo maja wolne miejsca i teraz nie wiem co robic,umuwic Tille czy nie.I jeszcze czeka mnie przeprawa z moim ojcem bo on nie zgadza sie na sterylke Tilli,ale to juz najwyzej postawie go przed faktem dokonanym
-
Nie uwiazywalam jej na noc,chociaz chyba sie wyjasnilo dlaczego byla taka niespokojna i łaziła w nocy,moja panienka dostala chyba cieczke,wczoraj zauwazylam na poduszce plamke krwi.Ze jak narazie nici ze sterylki,wyczytalam gdzies ze po cieczce trzeba odczekac bodajrze miesiac czy dwa zeby móc wysterylizowac,tagrze bede musiala poczekac. Moja paskuda [IMG]http://images39.fotosik.pl/257/6b3fc3245acdc363m.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/261/ff1c4161387e6e32m.jpg[/IMG]
-
Z Tilli posluszenstwem jest roznie raz sie slucha raz nie,nie daj boze jak zobaczy psa to leci bez opamietania,na nic nie zwaza,ale pracujemy nad tym zeby sie sluchala. Zastanawia mnie jedno bylo juz pare nocy,gdzie ona spac nie moze tak jakby miejsca sobie znalesc nie mogla,zasypia pod lozkiem bo tam spi,a przychodzi godz 02;00 w nocy i zaczyna jej sie łazenie,od nas z pokoju do rodzicow,z rodzicow pokoju do nas,to pod lozko i tak w kolko,strasznie slychac jak tak chodzi,drzwi nawet nauczyla sie otwierac aby mogla chodzic,wczwsniej czegos takiego nie bylo a teraz notorycznie.nie wiem czy ja cos boli,czy jej sie nudzi,czy lazi bo lazic. W marcu jest dzien sterylizacji i chcialam sie zapytac czy suczki tez sterylizuja czy tylko koty?U nas biora udzial w tej akcji bodajrze trzy lecznice dzwonilam jak narazie do jednej i okazalo sie ze tylko koty sa podawane sterylizacji/kastracji i zglupialam bo jest podana cena suczki 200zl,dzis zadzwonie do dwoch pozostalych i sie dowiem,jak by udalo mi sie wpisac Tille na liste to wygodniej bylo by mi dac 200zl a nie 550-700zl,ale jak sie nie uda zalapac to i tyle wyloze bo nie chce zeby puzniej zachorowala
-
Dziekuje za rade,napewno skorzysta z niej,nawet nie pomyslalam ze moge tak zrobic.Ostatnio to ja bylam zfrustrowana i poryczalam az sie z bezsilnosi jak z nia bylam na dworze,straszny mroz ja juz zmarznieta a Tilla mi ucieka,mialam dosc,bede z nia cwiczyla mam nadzieje ze zacznie sie paskuda mala sluchac.Jak zobacze efekty w domu to wtedy sprubuje na dworzu.
-
[IMG]http://images40.fotosik.pl/242/af10e6a15b7f82b8m.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/246/fd12f57026e099d7m.jpg[/IMG] Tilka sie troche uspokoila,nie zabiera dziewczynom moim zabawek,rzeczy itp,a jak zabierze to oddaje zaraz poslusznie dopuki nie wejdzie za kanape,wtedy nadal jest problem z zrzucaniem sie na reke.Czasami zachowuje sie jeszcze jakby miala ADHD ale juz bardzo rzadko.Zastanawiam si czy ona nie ma jkiegos problemu neurologicznego bo czasami jak siedzi to ni z tego ni z owego tak jakos podskakuje,to łapą odrzci,dziwnie to wyglada,nie wiem co myslec o tym.Na spacerach zachowuje sie tez juz normalnie,nie ciagnie.Natomiast dalej sie nie slucha,spuscilam ja ze smyczy zeby sobie pobiegala,owszem przychodzila jak ja wolalam ale jezeli byla pora isc do domu to juz kaplica,uciekala mi,nie dala sie zlapac i ogulnie miala mnie gdzies,bylam wsciekla na nia ze jest tak nie posluszna i chyba nic tego juz nie zmieni dlatego stwierdzilam ze bedzie chodzila na smyczy jak takie numery odwala.Pozdrawiam
-
Jestesmy po wizycie u weta a wiec tak.Pierwsze pyanie jakie mi zadal to czy jej agresja wiaze sie z agresja terytorialna czy dominacyjana,powiedzialam ze to i to ,kazal zastosowac diete niskobialkowa,z dostarczanym tryptofanem.Wzbogacona o tlusze i weglowodany,wit,B,B6,C,E.Jak ja nawet nie wiem co to jest ten trypofan.Muwil ze moge kupic karme Indora chyba Royala o ile dobrze pamietam,Bosha.A i bialko nie moze przekraczac 16-18% tal mi sie wydaje.Moj wspanialomyslny ojciec tak sie pospieszyl ze przytargal do domu karme firmy Purina Darlinga dla psow o sredniej aktywnosci,tam jest bialko 17%.Rece mi opadly,bo to podobno nie jest najlepsza karma,tylko z tej niskiej pulki a dzis pod wieczor mialam jechac po żarelko dla Tilli i teraz nie wiem co zrobic.
-
Wlasnie sie tak zastanawialam czy ten pies nie ma adhd,bo wszedzie jej pelno,czasami ja tak energia rozpiera ze zwariowac idzie,nawet jak ide z nia na spacer to czasami skacze caly czas zamiast isc,jest to takie meczace ze naprawde mam dosc. Przejde sie z nia do weta i opowiem to wszystko moze faktycznie jakies tabletki jej sa potrzebne,
-
Zapisy beda w styczniu i wtedy mam zadzwonic,moze i lepiej bo teraz swieta,prezenty itp.a w Tille diabel wstapil,gryzie wszystko co ma w zasiegu pyska,nie mozna jej z oczu spuscic,nadgryzla stolik,szafe na przedpokoju,sciaga wszystko ze stolu ze nic na nim stac nie moze,kable tez jej zasmakowaly,nie mam sil do tego psa,normalnie rece opadaja.Nic sie nie slucha,czlowiek do niej muwi jak do slupa a ona swoje. Jest kilkanascie rodzaji Eukanuby i chcialam sie zapytac jaka to ma byc?Bo w sklepie nie potrafili mi doradzic.
-
Jestem w trakcie poszukiwania tresera,ale to nie jest takie łatwe,znalazlam paru ale komentarze nie sa zbyt pochlebne. Jezeli cos znajdziecie to dajcie znac
-
Moje corki sa w wieku 5 i 10 lat. Dziewczyny zazwyczaj bawia sie z nia w ten sposob ze rzucaja jej zabawke (psia zabawke),ona im przynosi i tak w kolko.Biegaja z nia po domu,czasami zdaza sie ze Tilla ktoras z nich przewruci i sie turlaja. Z Tilla wychodze 4-5 razy dziennie i to sa spacery 30-40 min,przychodze z tych spacerow umeczona gorzej jakbym maraton jakis przebiegla bo tak szarpie ciagnie,choc powoli ja oduczam tego.Z Tilla staram sie pracowac 1-1,5 godzinny dziennie.Jak z Tilla pracuje to sa zazwyczaj dwie dziewczyny w domu i patrza,mnie to troche denerwuje bo starsza corka chcialaby wprowadzac swoje zasady a nie chce zeby pies mial metlik w glowie.Starsza corka chcialaby dominowac nad psem,ze ma byc tak jak ona chce i koniec,a jak nie jest po jej mysli cos to sie drze na Tille.Mlodsza corka taka nie jest,ona do niej spokojnie,podejdzie poglaska,przytuli.Zauwazylam tez ze jak wychodzimy z domu i wrucimy po pewnym czasie to Tilla strasznie sie cieszy ale najbardziej na moj widok,puzniej mlodszej corki a moja starsza corke wogule ignoruje,ta gdy na sile chce sie z nia przywitac to Tillcia jej sie wyrywa i leci do mnie.Wydaje mi sie ze Tilla powinna miec jedna osobe ktora ja bedzie tresowala i ktorej powinna sie sluchac.Nie wiem moze sie myle.
-
Ogladam ten program na tvn style.Tez juz myslalam zeby jakiegos tresera wezwac bo sami sobie rady nie damy,tak mysle ze moze bylo błędem wziecie ponad 4 miesiecznego pieska,ona jakby nie bylo byla u innych ludzi,nie wiem jak tam byla traktowana.Uczylam ja z miski jesc bo nie umiala,teraz je z miski,udalo mi sie wyszkolic ja ze jak jemy to nie ma prawa podejsc do talerza czy wskoczyc na łozko,teraz lezy na przedpokoju lub lezy pod łózkiem.Na łóżku tez juz nie lezy,nie przesiaduje bo wie ze nie wolno.Jak cos zabieze to wystarczy ze krzykne fuj i zostawia to,staje sie potulna jak baranek.Nie moge sobie tylko poradzic z agresja ale mam nadzieje ze i ztym dam rade,sprubuje wszystkiego aby Tilla byla z nami.
-
Dziekuje za wszystkie rady,kozystam z kazdej.Nie rozumiem tylko jednego Tilla nie rzuca sie na reke jak ktos wsadzi reke do miski z jedzeniem a dopiero jezeli cos zabierze np gabke i ucieknie pod łozko,wtedy rzuca sie na reke dlaczego?Udalo mi sie ze to ona sie mnie slucha i na moja reke juz sie nie rzuca,natomiast jest problem z moimi corkami,ostatnio mojej starszej corce spadl kamyk,chciala jej go zabrac,a Tilla ugryzla jej reke do krwi,skarcilam ja za to,zlapalam ja za kark.Czasami nie mam sil do tego psa,niszczy wszystko,zabiera wszystko,dziewczyny moje juz chowaja swoje zabawki ale tak sie nie da bo by musialy poprzyklejac wszystko do sufitu zeby nie bylo w zasiegu Tilly,a ta tylko patrzy zaby nadarzyla sie okazja aby cos zabrac.
-
Dzieki ci,ona od niedawna zaczela tak reagowac,nie wiem czemu,jak cos zabierze to zaraz ucieka za kanape.Ona spi pod łozkiem,w dzien zastosuje ta metode przesuwajac ja noga.Najgorzej to mnie wkurza jeszcze jak o 05;00 moj ojciec przyjdzie z nia z dworu a ona wtedy leci do mnie na lozko i bierze ja na amory,lizanie,przytulanie a ja wtedy juz mam po spaniu.Dziwne jest tez dla mnie to ze jej zabawki moge normalnie moge wyjac z pyska i nie rzuca sie na reke a zabawki dziewczyn czy cos innego traktuje jak swoja wlasnosc.O dzieci tez jest zazdrosna szczegulnie omlodsza corke,jak ja ubieram,przytulam to laduje mi sie zaraz,odpycha reke od niej,ze mam ja sie zajac,tulic,calowac itp.Zastanawiam sie tez czy to jest normalne ze wszedzie za mna łazi,jestem w kuchni,jest w kuchni,pujde do pokoju ona jest w pokoju i tak wszedzie.Zaczyna to troche byc denerwujace bo nie raz juz bym sie wywalila przez nia bo tak sie placze pod nogami.
-
Dziekuje ci bardzo,napewno wykozystam to wszystko co napisalas.Mam dwie corki w wieku 5 i 10 lat.Tilla praktycznie na kazdego reke sie rzuca,mnie pogryzla,mojej corki reke bo zabrala jej cos od lalki,a corka chciala jej to wziasc, a dzis do krwi pogryzla reke mojego taty jak chcial jej zabrac gąbke ktora zabrala z lazienki.Czeka nas duzo pracy,ale mam nadzieje ze sie uda.
-
Tilusia tu miala 4 miesiace,tego dnia przywiezlismy ja do domu.Mam z nia dwa problemy ale to opisze je pod zdjeciami. [IMG]http://images48.fotosik.pl/230/73faab9defacf072m.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/230/40ddb74471ff39e0m.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/231/a1632a740af490c3m.jpg[/IMG] Pierwszy problem to taki ze ropieja jej oczka,ciagle ma posklejane,bylam z nia u weta to twierdzi ze jest wszystko wpozadku ale dal jej krople do oczu,wpuszczam jej ale niewidze poprawy.Zauwazylam ze ma strasznie dlugie rzęsy,czy to moze byc powod?Bo podrazniaja jej oczko?Co mam zrobic? Drugi powod jest taki ze Teqilla zachowuje sie strasznie agresywnie(rzuca sie na reke,gryzie)jak zabierze cos mojemu dziecku,zabawke,cos z ubrania,obojetnie co i chce jej to zabrac to reaguje agresywnie,co mam robic w tej sytuacji?Tilla ma swoje zabawki,jestem przerazona jej zachowaniem.Stosowalam juz taka metode wymiany ze jak ona cos zabierze to daje jej smakolyk cos za cos ale to nie skutkuje.Pomuzcie.
-
Bede musiala jej wtedy kupic,a jaka karma sucha karmicie swoje pieski?Bo chcialabym wybrac jak najlepsza,tyle czytalam o karmach i zglupialam,kazdy poleca inna.
-
Tille napewno wysterylizuje,juz sie dowiadywalam,bo nie chce zeby miala mlode albo zeby zachorowala.Ona jest strasznym pieszczochem,chciala zeby ja glaskac,tulic non stop.Jest przekochana tyle radosci daje.Jest strasznym niejadkiem to co w misce nie dobre,a to co ja mam na talerzu jest ok,ale wyczytalam ze u Terierow jest to normalne.Jest strasznie silna i stad prosze was o pomoc jaka smycz powinnam jej kupic i obroze?Miala juz dwie smycze rozciagalne to je zepsula swoja sila,obroze miala taka lancuszkowa-kolie to jej nie lubila to kupilam jej taka grubsza z materialu,nie wiem jak to nazwac.kobieta z zoologicznego polecila mi kolczatke ale jej nie kupilam a smycz taka grubsza ze sznurka,nie wiem juz sama,prosze pomuzcie?Napewno mojej ksiezniczki bede wstawiala fotki i informowala o jej rozwoju itp.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziekuje za kazda wskazowke.
-
Dziekuje bardzo za odpowiedz.
-
Nie udalo mi sie zrobic super fotek,ale moze cos dadza.Tilla boji sie robienia zdjec i na tych fotkach jest przestraszona.Zeby lepiej bylo widac mozna kliknac na fotke,wtedy sie powiekszy. [IMG]http://images48.fotosik.pl/228/7cfafcfe08f84f0fm.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/83/e59c292fd4e8cb91m.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/228/9b206e401779475em.jpg[/IMG]