Dwa dni temu sterylizowałam swoją 3-letnią suczkę. Lekarka powiedziała mi, że mam przemywać ranę rivanolem, jeśli będzie się ślimaczyć. Problem w tym, że rana po zszyciu została zaklejona plastrem i tak naprawdę nie wiem, czy mam go odkleić i jak, żeby nie uszkodzić rany, nie zerwać szwów, czy nie wyrządzić ogólnie jej krzywdy.
Czy ktoś z was też miał taką sytuację?
Bo kiedy sterylizowałam kotkę, to nie było żadnego plastra, po kastracji kota również, a w klinice był taki młyn jak odbierałam psa, że nie miałam możliwości tak naprawdę dopytać.