Jump to content
Dogomania

Kasik28

Members
  • Posts

    111
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasik28

  1. [quote name='dana']Kasik, CO tam przeżyły te wszystkie biedne psy, aż boję się o tym myśleć :-(:-( Dana ja też... Apel od Emira jeszcze raz: Najlepszym pomnikiem dla TREVORA będzie wyrok skazujący dla jego kata i oprawcy. Dla pamięci TREVORA i innych bezimiennych ofiar tego zbira pomóżcie znaleźć jak najwięcej dowodów tak mocnych, aby on przy całych swoich układach i stosunkach przestał być bezkarny i poczuł dotkliwie co to znaczy PRAWO ZWIERZĘCIA DO GODNEGO ŻYCIA!! Zróbmy wszystko, aby postawić go przed sądem i aby ten sąd skazał go i odebrał mu prawo wykonywania zawodu!!! PROSZĘ. I weźmy sobie wszyscy to do serca....
  2. Jesli takie info pojawił się już an forum, to dajcie znac usunę je. Ze strony Emira: 29.09.2009 6 psów zabranych w trybie interwencji z "lecznicy dra Marka Klamczyńskiego" w Wołominie, przewiezionych w nocy 25 września do kliniki Odebrane psy wykazywały cechy psów odwodnionych i osłabionych - w różnym stopniu. W klinice w momencie odebrania psów znajdowały się jeszcze 4 psy - wyglądały one na zdrowe, więc nie było podstaw do zabrania ich w trybie art 7.3 ustawy o ochronie zwierząt. Największe obawy budzi stan Ediego. Orzeszka odkryliśmy w wydawało się pustym boksie. Małe, czarne zwierzątko wtulone w najciemniejszy kąt - jakby chciał zniknąć. Bezbronny i bezradny wobec tego, co go spotkało. Pozostawienie go w tym miejscu = śmierć. Przewieziony do kliniki miał pobraną krew oraz kroplówke wzmacniająco-nawadniającą; jego zapchlenie było imponujące! Tego psiaka zjadały żywcem pchły. Tissot jest przepięknym owczarkiem niemieckim, długowłosym. Jest już w bardzo zaaawansowanym wieku. W boksie leżal zwinięty w kłębek i nie dawał oznak życia. Nie reagował na wołanie - dotknięty pokazał kły, ale nie wstawał.Jego zachowanie sugerowało, że być może jest po wypadku, po pobiciu, lub chory - (nie uzyskaliśmy żadnej informacji od lekarza), lub też "po zabiegu". Zabranie go ze względu na wykazywaną dużą agresję - nie było łatwe. Po przewiezieniu do klinki pobrano mu krew (nie bez trudu) i podłączono do kroplówki - tak jak całą pozostałą piątkę. Dostał pierwszą dawką środka odrobaczającego i zabraliśmy go do fundacji z zaleceniem obserwacji. Tissot przebywa u nas w boksie szpitalnym, ponieważ "z oczu mu widać ,że jest uciekinierem" . Już się nieco uspokoił, ale nadal jest malo przyjaźnie nastawiony do ludzi. Cyma jest kłębuszkiem przerażenia. Odnaleziona w boksie, wbiła się w sam jego kąt i dygotała, tak jakby za chwilę miała umrzeć. Dalsze jej pozostawanie w tym miejscu byłoby świadomym skazaniem jej na śmierć. Cyma została w klinice podłączona do kroplowki wzmacniająco - nawadaniającej; pobrano jej krew, oraz podano pierszą dawkę środka odrobaczającego. Lekarze musieli zmierzyć się też z inwazją pcheł i wszołów, które rozłaziły się po stole zabiegowym w błyskawicznym tempie. Po wstępnych oględzinach stan jej okazał się na tyle dobry, że moglismy ją zabrać do fundacji i będziemy ja obserwować. Sunia nawet teraz jest bardzo wylękniona - nie próbuje się bronić czy atakować; gdy się do niej podchodzi - zamiera z przerażenia i dygoce. Odmawia jedzenia.Siedzi w kącie pokoju i bacznie obserwuje co się dzieje. Edi - około półtoraroczny (może mniej) nieduży mieszaniec, o przepięknych bursztynowych oczach; leżał cierpiąc w boksie, na słomie i czekał na... chyba tylko smierć. Pojechalismy jemmu i Cliffordowi na ratunek, ale tupet i bezczelność lekarza nam to uniemożliwiły. Wezwana na miejsce straż miejska i policja stanowiły wyłącznie element scenografii. Pies pozostał na miejscu. Zdawać by się mogło, że udaremniono nam możliwość pomocy Ediemu, zaś on, pozostanie bezimienną ofiarą "opieki " lekarskiej w tej lecznicy. Jedną z setek, (a może i tysięcy) którym już nic nie pomoże. I tak też myślał ów buńczuczny "pan doktor"; myślał - aż do chwili, gdy wczoraj wieczorem -- z wnioskiem prokuratora - ekipa dochodzeniowo - śledcza wkroczyła do lecznicy przy ul.Sikorskiego w Wołominie. Zdumienie owego "pana doktora" wgniotło go niemal w podłogę, a zdenerwowania nie udało mu się ukryć. W interwencji i przeszukaniu uczestniczył przedstawiciel naszej fundacji. Policja zabezpieczyła dokumentację znajdującą się w lecznicy i ... odebralismy Ediego, który wyglądał żle. W czasie drogi do klinki nękały go gwałtowne wymioty, miał cuchnącą biegunkę. Po przybyciu do kliniki został niezwłocznie podłączony do kroplówki. Pobrano mu krew i podano leki przeciwwymiotne oraz antybiotyk i leki przeciwzapalne. Badanie krwi wykluczyło babeszjozę, ale wykazało stan zapalny. Ze względu na niepokojący wygląd brzucha będzie miał wykonane usg jamy brzusznej. EDi został w klinice. Doxa - ok półtoraroczna sunia owczarka niemieckiego - po wstępnym przebadaniu została podłączna do kroplówki wzmacniająco- nawadniającej. Pobrano też krew. Dostała pierwszą dawkę leku odrobaczającego. Została zabrana do fundacji, gdzie będzie obserwowana w celu wykluczenia objawów mogących sugerować stany po urazie. W przypadku stwierdzenia takich objawów zostanie powtórnie przewieziona do kliniki gdzie będą wykonane dalsze badania: usg i rtg.Sunieczaka na razie leży w naszym szpitaliku i ma wilczy apetyt. (Ściana też jej bardzo smakuje) Clifford - w klinice pobrano mu krew oraz podano kroplówką wzmacniającą. Stwierdzono na zadzie rozlizaną i zainfekowaną zastarzałą (nie nadajacą się do zeszycia) głęboką ranę po po pogryzieniu. Ranę oczyszczono. Na karku miejsca pozbawione sierści (pobrano zeskrobiny do badania). Podano antybiotyk i zaaplikowano na skórę Advocata. Badanie krwi nie wykazało babeszjozy. Pies pozostał w klinice w celu dalszej obserwacji. Po kilku dniach został przewieziony do fundacji; otrzymuje silny antybiotyk i preparat wzmacniający odporność (Scanomune). Jest spokojnym i zrównoważonym starszym panem-nowofundlandem. Jest żywiony 2 x dziennie. Do czasu zagojenia się rany i ustalenia przyczyn zmian na skórze - jest izolowany od innych psów. Wyraźnie ożywia sie na widok pełnej miski.
  3. Jeszcze raz. Przed każdym / i po zrobiłam spacje. Jak będziecie wpisywać w przeglądarkę, nie róbcie spacji. Telewizja Polska SA / warszawa / informacyjne / kurier-mazowiecki / wideo / 29092009 Albo szukajcie na stronie telewizji polskiej - warszawa
  4. [quote name='Kasik28']po każdym / zrobiłam spacje, ale Wy jak będziecie wklejac w przeglądarke to wpisujcie bez spacji. Tam gdzie wam sie wyświetla Telewizja Polska SA - wpiszcie www. tvp. pl Nie wiem dlaczego tak się robi ;//// Na youtubie jak na razie nie ma :(
  5. [quote name='Kasik28']Telewizja Polska SA warszawa/ informacyjne/ kurier-mazowiecki/ wideo/ 29092009 po każdym / zrobiłam spacej, ale Wy jak będziecie wklejac w przeglądarke to wpisujcie bez spacji. Tam gdzie wam sie wyświetla Telewizja Polska SA - wpiszcie Telewizja Polska SA Na youtubie jak na razie nie ma :(
  6. Telewizja Polska SA warszawa/ informacyjne/ kurier-mazowiecki/ wideo/ 29092009
  7. 29.09.2009 - Telewizja Polska SA
  8. [quote name='mamanabank']nie możecie skopiować tego nagrania do you tube, bo nie wszyscy mogą obejrzeć z podanej strony, np. ja nie mogę :shake: Spróbuj wejść na: Telewizja Polska SA a pożniej: Strona główna » Warszawa » Informacyjne » Kurier Mazowiecki » wideo » 29.09.2009 lub www.tvp.pl/warszawa/informacje/kurier-mazowiecki/wideo/29092009
  9. Nie wiem czy wszyscy widzieli... Nie wiem czy ktoś już wstawił ten link.. Oglądajcie - minuta 2.55, tak wygląda i tłumaczy się K. 29.09.2009 - Telewizja Polska SA
  10. [quote name='obraczus87']Isadora... zawsze udawalo mi sie poprawnie wgrywac fotki... a teraz nie jak na zlosc ... Niech Was zzera zazdrosc, ze ja widze ta szczesliwa mordke :razz: zartuje oczywiscie.. qrcze...[/quote] To jest nas dwie ;/ To cudna psinka :) Obiecuję całą sesję zdjęciową Łatka :)
  11. [quote name='obraczus87']Widać to zdjęcie?? Bo ja je widze, ale nie wiem czy Ty Kasiu widzisz???[/quote] Nie widać :(
  12. [quote name='obraczus87']Wszędzie ten Swój piękny pyszczek wepchnie :razz:[/quote] Bo to istne cudo jest! :) Cholercia naprawdę łezka w oku się kręci, że się udało :) Obraczuś niedługo ŁATKA odwiedzę osobiście, to zrobię małemu całą sesję zdjęciową :) Wstaw to zdjęcie co podesłałam, niech ludzie wiedzą, ze warto walczyć, o każdego psiaka. Łatkowi się udało! :):):):)
  13. [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] Chciałam wstawić najnowsze zdjęcie ŁATKA ale nie wiem jak to zrobić :(
  14. [quote name='obraczus87']Ten tez z Wolomina: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/chory-piesio-1-5-2-letni-w-pseudoschronie-w-wolominie-pomozcie-co-robic-147270/[/URL][/quote] O tego pisaka jutro też powalczę :) Będzie info na GL i zaczniemy działać :)
  15. [quote name='Negri_2008']bardzo, bardzo dziekujemy za ten GL :loveu: A to są pozostałe sierotki z Wołomina, którym domki są potrzebne :oops: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/aida-mix-pitbulla-mix-amstaffa-z-pseduschronu-w-wolomini-prosimy-o-deklaracje-ds-dt-146606/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/lady-onkowata-sunia-z-wolomina-trafila-do-celestynowa-pomoc-w-ogloszeniach-dt-ds-146880/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/przerazone-malenstwo-nie-pojedzie-do-dt-brakuje-140-zl-pomocy-146710/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/popmocy-rusti-zabrana-od-dr-k-nie-ma-na-hotelik-blagamy-o-deklaracje-146056/[/URL][/quote] Negri obiecuje się tym jutro zająć :) Będzie na GL i postaram się by był odzew :)
  16. [quote name='IKA & SONIA']DT już mamy, ale koszty leczenia będą wysokie :-(. Najpierw kroplówki, które Oluś musi dostawać przez 2 tygodnie, gdzie koszt jednej wizyty to 25 zł. W późniejszej kolejności dojdą koszty operacji i kastracji.[/quote] No to pieniądze zbieramy dalej! :)
  17. Oki :) Własnie przeczytałam, ze psiak znalazł już domek :) Super!!! :)
  18. [SIZE=6][B]Mam wstępnie chętnego, który by się zajął psiakiem na jakiś czas. Człowiek jest z Mazowieckiego. Może być??[/B][/SIZE] [SIZE=6][B]Proszę o kontakt.[/B][/SIZE]
  19. [quote name='Negri_2008'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/pogryziony-nowofunland-u-dr-k-w-wolominie-pilnie-dt-ds-deklaracje-pomocy-147290/[/URL][/quote] Info o pasiku już na GL. :)
  20. Info o psiaku wstawione na GL :)
  21. Drodzy Dogomaniacy Piszmy listy o Trevim jeszcze tu: Lech Kaczyński - listy[at]prezydent.pl Hanna Gronkiewicz - Walc - [EMAIL="ajaworska@warszawa.um.gov.pl"]ajaworska@warszawa.um.gov.pl[/EMAIL] Niech Prezydenci kraju i stolicy wiedzą co sie dzieje!
  22. [quote name='Marisa kenzo']Czy ja dobrze zrozumiałam?Łatek jest adoptowany?:crazyeye:[/quote] Tak!Znalazł już swój domek :):):)
  23. Już wstawiłam na GL. Mam nadzieje, ze znowu znajdzie sie ktoś o dobrym sercu na GL i zaadoptuje Oluska, tak jak ŁATKA. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki by i tym razem sie udało. Ps. Mogę poprosić o jakić bezpośredni kontakt, by podać dalej, jak ktoś będzie zdecydowany??
  24. [quote name='zuzlikowa']Trevorku...Ty zrozumiesz...:-(:-(:-( [SIZE=3][B]Bardzo proszę o pilną pomoc maluszkowi,którego zaczynały zjadać larwy much i...nie wiem czego jeszcze![/B][/SIZE] [B][SIZE=3]Tu zdążyliśmy w ostatnim momencie...ale maleństwo [COLOR=red]potrzebuje dt...pilnie...[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Błagam o pomoc dla tego,którego miał czekać los Trevora...[/SIZE][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1160/blagamy-o-dt-maly-chory-kundelek-z-interwencji-my-nie-mamy-dla-niego-miejsca-147248/#post13023558"]Błagamy o DT! Mały, chory kundelek z interwencji, a my nie mamy dla niego miejsca.[/URL][/quote] Już wstawiłam na GL. Mam nadzieje, ze znowu znajdzie sie ktoś o dobrym sercu na GL i zaadoptuje Oluska, tak jak ŁATKA. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki by i tym razem sie udało. Ps. Mogę poprosić o jakić bezpośredni kontakt, by podać dalej, jak ktoś będzie zdecydowany??
  25. [quote name='Laura1108']Kochane cioteczki Łatuś wczoraj pojechał do nowego domku :loveu: W niedzielę chyba po raz pierwszy dzowniła do mnie Pani w sprawie Łatka i tak długo rozmawiała, mówiła że widziała biednego Trevora , że bardzo ja poruszyła jego historia i że na właśnie na wątku Trevora został wstawiony link o łatku jako piesku , który jest w rękach dr K i Pani Klara od razu pomyślała , że tak właśnie łatek będzie nasz :) . Zapowiedziałam , że warunkiewm adopcji jest wizyta przedappcyjna i kastracja oczywiście bez najmniejszego kłopotu Pani wyraziła zgodę . Więc ja pobiegłam w poniedziałek do wspaniałej lecznicy z prośbą o rezerwację Łatka do środy. Nie udało mi sie tylko zwizytować Pani w jej domku ale wczoraj P. Klara spędziła u mnie chyba ze dwie godziny , rozmawiałyśmy o wszytskim . O karmie , odpchleniu , o tym że piesek może przez jakiś czas załatwiać potrzeby w domu ... P. Klara w pełni świadoma zdecydowała , że Łatek pojedzie do nich . Poszłyśmy do tego okropnego miejsca i zabrałam Łatka na siebie po czym spisałysmy umowę co do kastracji zawarłam w umowie termin 6 tygodni tak by piesio miał czas się zaklimatyzować i dopiero pójść pod nóż . Dla tych do będą chcieli mnie ganić za wydanie psa bez kastracji to proszę zrozumcie nie było kasy na Dt nie było kasy na kastracje zanim byśmy uzbierali zeszło by się pewnie długo a biedna psinka tkwiła by nadal u tego potwora i kto wie gdzie by wreszcie znikną po za tym Łatuś bardzo długo był w schronie bo aż 3 miesiące . Biedaczysko jak wyszedł po 3 miesiącach z tego kojca to nie wiedział co robić , nie wiedział na co patrzeć i co obwąchać nawet smaczek położony przed jego pyszczkeim go nie zainteresowqał . biegała , szalał skakał na nas normalnie mły tajfunek. W najbliższy week Łatuś jedzie z nową rodzinką na wycieczkę do Kaziemierza Dolnego bo Pańcia juz kiedy zajmowała kwaterę to pytała czy można z pieskiem :) P.Klara obiecałą , że fotki będzie słała a ja w najbliższym czasie pojadę w odwiedziny .[/quote] Ciesze sie, że Klara zdecydowała sie na Ładka :) I bardzo się ciesze,ze apele wstawiane przeze mnie na Goldena przynoszą takie świetnie efekty! Stworzyliśmy tam mocną grupe poparcie, jesteśmy w stałym kontakcie i powoli klarują sie pomysły na Marsz Milczenia w obronie psiaków. Wszystki info staram sie na bieżąco przekazywać Margo. Pozdrawiam Wszystkich i oby tak dalej! :) :)
×
×
  • Create New...