Niestety, z powodu alergii na sierść pieska, po 6 dniach z wielkim bólem serca musieliśmy go oddać. Rozsądek nie pozwolił nam na zostawienie maluszka u nas. Baliśmy się, że duszności nie ustąpią, a Alex się do nas przyzwyczai. To był jedyny moment na podjęcie takiej decyzji, tymbardziej, że napewno ktoś kupi to 8,5 tyg maleństwo. Dzięki życzliwości i wielkiemu sercu Pani Marty z hodowli Stajnia Magia piesek wrócił do mamy.
W domu bez Niego nie daje się wytrzymać, zdaje się być wszędzie...Pozostał w nas wielki smutek i pustka, a jedynym pocieszeniem jest fakt, ze jest bardzo młody, napewno ktoś zaopiekuje się nim równie dobrze jak my, a może i lepiej... był z nami krótko i nie zdążył się przyzwyczaić...My do Niego jednak bardzo...Wielki żal :(
Proszę administratora o zamknięcie tematu.