Witam,
po ulicy Bajana błąka się śliczny, starszy czarny kundelek. Jest nieduży, ma siwy pyszczek, napewno dużo przeżył. Bląka się juz ponad 2 tygodnie i nikt go nie wziął do siebie. Jest bardzo łagodny, podchodzi do ludzi, macha ogonem, dobrze żyje z innymi psami, nie zaczepia.
Może ktoś mógłby go wziąć do siebie? Zaczynaja się zimne noce, bardzo mi go szkoda, niestety nie jestem w stanie mieć drugiego psa.
Jeśli ktoś potrzebuje dokłądniejszych informacji moje gg 818074 , mail [email]ritordo@kn.pl[/email]