[quote name='kaska678']traifiła do schroniska,biedna nieśmiała,ufna sunia.jest juz tam 2 dni,zaszczuta,wystraszona.kto nie widział jak wyglądają schroniska nie uwierzy w to przez co przechodzą nasi czworo nożni przyjaciele,myślałam że jej pomoge,bo nie mogłam jej wziąść do siebie bo sama mam 2 [URL="http://tablica.pl/zwierzeta/psy/"]psy[/URL].nie wierzyłam w to co dzisiaj zobaczyłam,szok,pieski stłoczone w kojcach,atakujące sie eutanazja naturalna to znaczy,śmierć przez zagryzienie.pomóc może każdy kto ma serce,nie pozwólcie aby i ją to spotkało.kocha dzieci,jest przyjacielska,nie pozwólcie,aby zgineła.uwarzajcie na schronisko w miedarach,po ogłoszeniu na tablicy znalazł się właściciel, ja o 8 byłam widziałam sunie w amoku nie podobną do tej którą tam oddałam . W ten sam dzień o 10. 40 pojechałam do schroniska razem z właścicielem który chciał odebrać tego pieska. Nie chcąc denerwować właścicieli schroniska zaparkowałam gdzie indziej. Okazało się, że psa już nie ma. Co mogło stać się w ciągu 2h z psem? Czy został zagryziona czy może zabity? Apeluję do wszystkich pomóżcie wyjaśnić tą sprawę.
[LIST]
[*]
[/LIST][/QUOTE]
Tutaj macie link do ogłoszenie o rudej suni. Suczka ma się dobrze. ( Nie jest zagryziona ani zabita!!!)
[url]http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/3046/[/url]