Jump to content
Dogomania

kotka

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kotka

  1. [quote name='magorek'] Dlaczego w naszym kraju tak trudno skazać kogoś - nawet na grzywnę - za znęcanie się nad zwierzętami, a za psie gówno tak łatwo karze się wysokimi kwotami??? Dla mine to zaburzone proporcje. Zgadzam się w 100%. Może nie chodzi o psie kupy ale o same zwierzęta? Pies ma być na krótkiej smyczy, w kagańcu, ma nie brudzić i nie pachnieć (znam natrętów, którzy ponoć czują zapach psa sąsiada PRZEZ ŚCIANĘ) i nie wydawać odgłosów - takie warunki stawia się miłośnikom zwierząt. Natomiast to, że ktoś psa katuje to już nie istotne:shake: [SIZE="1"]Swoją drogą ciekawe, że ludzie przedstawiają się jako tacy delikatni a w upalny dzień w autobusie trzeba zatykać nos żeby przeżyć:roll: Ja po swoim piesku nie sprzątam, bo wychodzimy na spacery daleko poza miasto, ale jeśli zdarzyło jej się narobić na trawniku to sprzątałam, bo uważam, że należy to do moich obowiązków.
  2. Mam tylko nadzieję, że w związku z tym, że zgłoszenie na policję sprawy wiąże się z pewnego rodzaju odpowiedzialnością nikt nie zrezygnuje :/
  3. Wklejam Wam linku do screenu z takiego programu - Exif viewer 2: [URL=http://img11.imageshack.us/i/asdfgnv.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9711/asdfgnv.th.jpg[/IMG][/URL] Jest bardzo prosty w obsłudze. Troszkę bardziej zaawansowanym jest Exifer. W nim także nie ma problemu z modyfikacją danych exif niestety. Za to, jeśli np serwer na który ktoś wrzucił zdjęcia lub program w jakim obrabiał je wcześniej automatycznie kasuje plik exif to można w Exiferze spróbować go przywrócić. Proszę, jeszcze zdjęcie ze zmodyfikowaną datą utworzenia i edycji: [URL="http://img215.imageshack.us/img215/1113/26661894220bd5d6a0aeoj.jpg"]http://img215.imageshack.us/img215/1113/26661894220bd5d6a0aeoj.jpg[/URL] Do przeglądarek są także wtyczki, które umożliwiają sprawdzenie bezpośrednio z przeglądarki danych pliku exif, który w największym skrócie jest zapisem informacji o pliku graficznym, czyli właśnie data jego utworzenia, parametry zdjęcia lub obrazu, program, który był używany do obróbki i wiele innych. Daty w pliku exif są pobierane z ustawień urządzenia. Nie można na nich polegać, choć rzeczywiście mogą włączać jakąś lampkę, gdy się nie zgadzają. Wg mnie ważniejsze jest zwracanie uwagi na szczegóły na zdjęciach, czyli np kubek Starbucks, choć mi np. nie wydał się początkowo niczym dziwnym, bo w końcu nie wiadomo kto przewoził psiaka - być może akurat jechał z Warszawy. Mądry Polak po szkodzie, eh.
  4. [B]bazylowa[/B], dane exif zawierają zarówno datę wykonania zdjęcia jak i ostatniej modyfikacji. [B]lilk_a[/B], nie uważam, aby można było ufać dacie zdjęcia - plik exif można zmodyfikować i ustawić dowolną datę!
  5. Apropos zapisu daty, którą widzicie na zdjęciach - rzeczywiście czasami może mylić. Informacja ta zapisana jest w pliku exif, a ten niestety można także edytować! Przeczytałam wszystkie wątki zakładane przez oszustkę. Rzeczywiście teraz można powiedzieć, że "no jak mogliśmy się na to nabrać!", ale nie o to chodzi. Z tego co zauważyłam forum to jest pełne ludzi o wiele bardziej wrażliwych od przeciętnych zjadaczy chleba, którzy często mają ciężki orzech do zgryzienia, co zrobić, aby pomóc jakiemuś zwierzęciu (brak mu domu, przechowania, pieniędzy na leczenie itd) i szukają każdego możliwego sposobu, aby pomóc. Przerażają ich takie przypadki, jak wyszukane przez oszustkę - cóż, trzeba przyznać, że wyjątkowo perfidnie wybrała zwierzęta, których stan zagra na wrażliwości ludzi. A jaki dogomaniak odmówi pomocy poszkodowanemu psu? Dlatego uważam, że to nieuczciwe zganiać winy na osoby, które dały się nabrać lub modów, ale to wyłącznie wina oszustki! Historia ta jednak z pewnością wiele nauczy każdego z nas i prowokuje dyskusję na temat bezpieczeństwa takich akcji w przyszłości. Ja się doświadczeniem nie popiszę, więc nie wiem jak takie pomysły by wyglądały w praktyce, ale... Pełnoletność jest najważniejszą kwestią. Wpisanie daty ur. w profilu niczego nie gwarantuje - można sobie dodać lat, ale podpisywanie umowy i rozmowa o przyjęciu zwierzęcia powinna odbywać się wyłącznie z osobami pełnoletnimi. Ja rozumiem, że czasem dzieciaki całkiem odpowiedzianie opiekują się zwierzęciem i rodzice wyrażają zgodę, ale kiedy pies zachoruje lub syn/córka pójdzie na studia to zwykle obowiązek (zwłaszcza finansowy) spada na rodziców. Każda akcja powinna być również zweryfikowana. Czasami wystarczy skontaktować się z lekarzem wet. prowadzącym leczenie psa i hotelem, ale nie przez e-mail tylko przynajmniej telefonicznie. Dogomania ma też niesamowitą ilość użytkowników - zawsze znajdzie się ktoś, kto może odwiedzić pieska lub nowy domek. Zresztą może przed organizacją jakiejkolwiek zbiórki powinno się ją weryfikować? Przynajmniej nowych osób, które zbierają pieniążki na konto prywatne.
  6. Hej, to mój pierwszy post na forum, więc we wstępie chciałabym się przywitać. Mimo, że jestem głównie miłośniczką kotów to los uraczył mnie psem, czego nie żałuję, bo psinę swoją kocham najbardziej na świecie. Sprawę bokserki poznałam kilka dni temu przez gadu-gadu (przez znajomego) - nie podał mi przy tym informacji o forum, ale kontakt do dziewczyny, historię pieska i link do jednego ze zdjęć. Taki widok może śnić się po nocach w najgorszych koszmarach. Stwierdziłam, że ze względu na przeprowadzkę ciężko mi będzie teraz wysłać jakieś pieniądze, ale kilka dni temu dostałam wiele prezentów z okazji przeniesienia do nowego mieszkania w tym także worek dobrej karmy. Napisałam więc e-mail z pytaniem pod jaki adres wysłać karmę, ale odpowiedzi nie zdążyłam dostać bo sprawa wyszła na jaw, a o rozwoju sytuacji dowiedziałam się z wykopu. To był dla mnie szok. Generalnie nigdy wcześniej nie wysyłałam nikomu niczego w ramach pomocy - raczej pomagałam osobiście, a tu taki wał za przeproszeniem. A bokserka chwytała za serce bo była w wyjątkowo złym stanie. Myślę, że mimo, że dziewczyna tłumaczyła się złą sytuacją materialną nie można jej w ten sposób usprawiedliwić i właściwie jest to kwestia bezdyskusyjna. Książki nie kosztują 400zł, używany komplet do liceum/technikum można kupić za 75-100zł. Można również kserować lub zgłosić sprawę wychowawcy lub dyrektorowi szkoły. Są stypendia - naukowe i socjalne. Po co był jej komputer z internetem? Aparat, którym robiła sobie zdjęcia na nk? Zresztą nie ma znaczenia ile pieniędzy miała dziewczyna - czy była biedna czy bogata a łasa na pieniądze. Bez przesady, jesteśmy w Europie i nikt nie umiera z głodu. Moim zdaniem jeszcze bardziej się ośmieszyła opowiadając głupoty o tym, że kupiła książki! Myślę, że powinna mieć na tyle honoru aby przyznać się, że pieniądze wydała na pierdoły, ale myślała, że użytkownicy dogomanii są chyba idiotami:/ Jak dla mnie sprawa jest bardzo bulwersująca. Dziewczyna tak naprawdę nie oszukała ludzi, ale psy. Jak można nie mieć serca i okradać bezbronne zwierzę? Pieniądze, które dostała mogłyby zasilić konta naprawdę potrzebujących zwierzaków, które często znajdują się w patowej sytuacji. Na Waszym miejscu nie wierzyłabym w ani jedno jej słowo - ani w posty, że "znalazł się sponsor" itd. Tak naprawdę wszystko musi sprawdzić w dokładny sposób policja i sąd. Życzę Wam, aby sprawa dobiegła do końca. Rzeczywiście zastanawia mnie jak dziewczyna sobie z tym psychicznie radzi. Cóż, z pewnością ośmieszyła się na całą Polskę, poniesie karę (pewnie w Polsce to będą jakieś prace społeczne typu sprzątanie szkoły itd ew grzywna), ale przynajmniej nauczy się, że tak się nie robi i będzie nauczką dla reszty osób, którym tak durny pomysł przyjdzie do głowy. Co do zdjęć. Sama zajmuję się forografią i grafiką. W pliku exif znajduje się wiele informacji - owszem, można mieć źle ustawioną datę w aparacie, ale zdjęcia są wykonane kilkoma aparatami. Np zdjęcia z rotkiem "Leonem" z innego wątku były wykonane w 2008 roku, z brązowym kundelkiem "Luną" z 2007! "Lisek" to zdjęcie z kwietnia 2007. Niestety nie ma geotagów, ale tak czy siak nie możliwe aby były wykonane w Polsce. Cóż, aby tylko sprawa dobiegła do końca i aby ją sprawiedliwie ukarali. Bez sensu żeby płakała nad swoim losem. Zrobiła coś naprawdę podłego :( Ale cóż, worek karmy może komuś się jeszcze przyda i może ktoś z dogomaniaków z Wrocławia przyjmie trochę książek i innych rzeczy, które wyszperałam przy okazji przenosin, sprzeda je i przeznaczy dla naprawdę potrzebujących piesków?
×
×
  • Create New...