Jump to content
Dogomania

czarna1977

Members
  • Posts

    306
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czarna1977

  1. Najnowsze zdjęcie Żabki: [URL="http://i48.tinypic.com/16kay34.jpg"][IMG]http://i45.tinypic.com/25tiyqp.jpg[/IMG] [/URL]
  2. Żabka nadal strasznie obszczekuje obcych, wszystkich, którzy przychodzą do nas do domu, a nawet swojego Pańcia, jeżeli mówi głośniej. Nie można jej uspokoić, kiedy zaczyna szczekać. Nie wiem, czy to przejdzie jej samo, czy coś z tym trzeba robić. Macie jakieś pomysły? Z sikaniem jest już lepiej, bo zdarza jej się to rzadziej. Weterynarz stwierdził, że jest zupełnie zdrowa, więc to sikanie o podłożu emocjonalnym. Chyba potrzebuje wyciszenia, bo najspokojniejsza jest kiedy nikogo poza nami nie ma w domu.
  3. Tak się teraz kochamy z Bariczkiem [IMG]http://i49.tinypic.com/10cm2kh.jpg[/IMG]
  4. Cudowna wiadomość. Strasznie się cieszę, że Kamusi się udało. To taka wspaniała suczka. :)
  5. Muszę Wam powiedzieć, że Żabka dzisiaj nie nasikała. Po zabawie z Barim usiadła przede mną, zaczęła piszczeć. Kiedy zapytałam: "Siku?", zaczęła machać ogonkiem i podskakiwać. Wygląda na to, że faktycznie to jej sikanie ma związek z faktem, że jest bardzo emocjonalną psiną. Jest coraz spokojniejsza, coraz mniej się boi, kiedy wychodzę, a na spacerach czuje się coraz pewniej.
  6. [B]gonia66[/B] ja też myślę, że Żabka dostrzegła we mnie jakąś część mojego Taty i zaufała mi bezgranicznie. Wierzę w to, że Tata czuwał nad szczęśliwym zakończeniem tej sprawy. Nie mogłam jej zostawić w schronisku, ciągle pamiętałam, jak już w szpitalu martwił się, co się z nią stanie, kiedy jego zabraknie. Daliśmy Żabce dom i dużo miłości; mamy dzięki niej masę radości, bo jest bardzo wesolutką i przyjazną suczką. Nasz Bari też jest dzięki niej szczęśliwszy. Kiedy zaczynają się bawić, wszyscy w domu rzucają swoje zajęcia i biegną się przyglądać, bo wygląda to przecudnie. Żabka mimo strasznych przeżyć pozostała radosnym pieskiem i ciągle nas tą swoją radością zaraża. Nie sposób się nie uśmiechnąć, kiedy budzę się rano i widzę jej uradowaną mordkę :) Patrząc na nią codziennie cieszę się, że jest już szczęśliwa i bezpieczna.
  7. Rozmawiałam z Mamą na temat tego sikania; ona twierdzi, że na działce ten problem nie był tak duży. Podobno Żabka posikiwała z radości na widok mojego Taty, ale było to zaledwie kilka kropelek. Teraz natomiast to normalne sikanie. Nie pozostaje nam chyba nic innego, jak wizyta u weta. Problem pojawił się dopiero kiedy Żabka zaczęła bawić się z Barim. W pierwszym tygodniu jeszcze się razem nie bawili, dlatego problemu z sikaniem nie było.
  8. Nigdy nie miałam tego problemu, bo Bari sikał w zabawie, ale był wtedy szczeniaczkiem, więc naturalnie z tego wyrósł. Chwalimy ją, kiedy załatwi się na dworze, pilnujemy godzin spacerków, pokazujemy, że sikanie w domu nam się nie podoba, ale ona nad tym nie panuje. Natychmiast po zabawie biegnie do przedpokoju i sika. Nawet nie prosi o wyjście. Nie wiem co z tym zrobić, czy to przejdzie z czasem? Ona jest bardzo żywa i bardzo mocno reaguje na zabawę, nasz powrót, gości, których poznała. Jest przekochana, mamy tylko problem z sikaniem i poszczekiwaniem. Poza tym bezproblemowa sunieczka :)
  9. Żabka sika tylko po zabawie i kiedy cieszy się z naszego powrotu do domu. Nie zdarza się to, kiedy jest spokojna, ani w nocy. Przesypia spokojnie noc, wytrzymuje bez problemu aż do porannego spaceru. Czy to możliwe, że przyczyna tkwi w psychice? I co z tym zrobić?
  10. Nie wiem co się dzieje, ale Żabka od wczoraj zaczęła sikać w domu, mimo, iż pilnujemy godzin spacerków. Zauważyłam, że sika po zabawie z Barim, a czasami nie jestem w stanie zorientować się kiedy nasikała, bo wybrała sobie miejsce w pokoju Teściowej, zaraz przy wejściu z przedpokoju. Wczoraj nasikała tak ze trzy razy. Sikała co ok. 4 godziny. Wydaje mi się, że to za często. Kupkę robi wyłącznie na dworze.
  11. Zakochałam się w tej małej :loveu::loveu::loveu: Poznała dzisiaj dzieci i suczkę sąsiadów. Świetnie dogaduje się z psami, dzieci też lubi i cudnie bawi się z Barim. To moja maleńka ukochana sunieczka :lol:
  12. Weterynarz w Katowicach, u którego byliśmy po Sedalin doradził odczekanie ze sterylką i szczepieniami ok. dwa tygodnie, by Żabka zaaklimatyzowała się w domu. W przyszłym tygodniu idziemy z nią do weta, zbada małą, czy wszystko z nią w porządku i chyba już umówimy się na konkretny termin zabiegu. Jak długo po sterylce sunia dochodzi do siebie?
  13. Żabcia poszczekuje nocami coraz mniej. Poznała już część sąsiadów, którzy bardzo ją polubili. Kochamy ją bardzo mocno, a ona nas :loveu: W przyszłym tygodniu wybieramy się z małą do weta. Po wyjściu ze schronu miała napuchnięte stawy w przednich łapkach, ale teraz opuchlizna już zeszła. Poza tym czuje się świetnie i ma bardzo dużo energii.
  14. Tak, czarna tez się ujawniła na dogo :lol: Bardzo się cieszymy, że Żabusia jest z nami. Bariczek też :) Pięknie się bawią razem. Bari dzięki niej jest weselszy, bo wreszcie ma psie towarzystwo. Nawet nie wiecie ile ta mała ma energii, przestała się bać i teraz wszędzie jej pełno. Tyle mamy dzięki niej w domu radości :loveu:
  15. Taka jestem teraz szczęśliwa w swoim nowym domku: [IMG]http://i33.tinypic.com/219s513.jpg[/IMG] Uwielbiam, kiedy Pańcia mnie przytula [IMG]http://i35.tinypic.com/25fnjbn.jpg[/IMG] Żabka wampirzyca :) [IMG]http://i33.tinypic.com/2caphy.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/3359r1s.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/157nigy.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/1z5tged.jpg[/IMG]
  16. Nadal szczeka po nocach, w dzień tez kiedy pojawia się na klatce ktoś obcy. Dzisiaj zaliczyli z Barim pierwszą zabawę. Żabka biegała po mieszkaniu jak mała rakieta, a Bari za nią. Rozkręciła się tak, że trudno ją było uspokoić. W końcu oboje się zmęczyli i teraz śpią. Zauważyłam, że Żabka trochę boi się mężczyzn. Dzisiaj zawarczała na mojego Męża, dobrze, że on wie jaka jest przeszłość Żabki i jest wobec niej cierpliwy.
  17. [B]efka[/B] odezwała się do mnie Pani z pytaniem w sprawie Znajdusia. Podałam jej namiary na Ciebie.
  18. Śpię, ale sprawdzam, czy Pańcia jest w pobliżu [IMG]http://i37.tinypic.com/nwk.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2ednp1c.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2m7btbb.jpg[/IMG]
  19. [B]maciaszku[/B] dziękuję Ci serdecznie za pomoc. Wszystkim Wam dziękuję raz jeszcze. Było tyle strachu i niepewności, a okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Psina już bezpieczna i szczęśliwa, a Pańcia obiecała jej w schronie, że już nigdy tam nie wróci :)
  20. Oboje prześliczni i kochani. Próbowałam im zrobić zdjęcie razem, ale za bardzo się pchają do aparatu i nic z tego nie wychodzi. Bari to wielki, silny samiec, a ona przy nim taka malizna delikatna :) Dopiero czwarty dzień są razem, a już zrobili duże postępy. Przed chwilą weszłam z Żabką do kuchni, położyła się na pleckach i odsłoniła brzuszek, pozwoliła się Bariemu wszędzie obwąchać. Zero agresji :multi:
  21. Cudnie, że wszystko dobrze się skończyło. A tak się baliśmy. A sunieczka w dobrym domku :)
  22. Bari na szczęście wobec ludzi, suczek i szczeniaków nie jest agresorem. Nie toleruje tylko samców, dlatego tak ostro potraktował w przedpokoju Żabkę kiedy ją przywieźliśmy ze schronu. Chyba myślał, że to pies. Malamucisko ma swoje królestwo w kuchni, do którego Żabka wchodzi tylko ze mną, bo z Pańcią bezpiecznie :) Na spacerkach za to szaleństwo - Bari ucieka, a Żabisko goni. Oboje zadowoleni. Chyba Bari zaczął zauważać plusy pojawienia się Żabki, bo w końcu ma z kim się wybiegać. On do biegania musi mieć towarzystwo, bo sam szybko się nudzi.
  23. A to nasza słodka Bariczkowa mordka [IMG]http://i37.tinypic.com/2pzfm68.jpg[/IMG]
  24. Widać [B]Javeno[/B] tak miało być. Na tamten moment najpilniejsze było zabranie ze schronu Belli, bo była wtedy chora. A Żabusia zaczekała trochę dłużej, a teraz ma swój domek i bardzo ją kochamy. Dzisiaj spała przez całą noc przy mnie i już mniej poszczekiwała. Przy mnie czuje się bezpiecznie, nie może sobie znaleźć miejsca, gdy wychodzę z domu. Bardzo się cieszę, że ją zabraliśmy. To grzeczna i mądra dziewczynka i wie jak należy zachowywać się w domu, choć nigdy w nim nie mieszkała. Wszyscy się nią zachwycają; ma taką słodziutką mordeczkę. Bari jest już weselszy, zaakceptował nową sytuację, bo nic dla niego się nie zmieniło, nadal czuje się kochany tak samo jak przedtem. Nawet pozwala Żabce jeść i pić ze swoich misek. Teraz mamy wiecej futerka do głaskania i przytulania :)
  25. Cudne foteczki. Cieszę się, że mała ma dobry domek i jak widać dogaduje się z dzieckiem. Wspaniałe wieści :multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...