z zapartym tchem przeczytałam cały wątek , drżąc z obawy co wyczytam na końcu....
ufff.... chyba idzie ku dobremu, fakt że krok po kroczku ale do przodu
mam swoją Lilkę w ludzkiej postaci i ona dziś ma urodziny :multi: ( to już trochę "stare" dziecko ;) )
wyślę dziś 40 zł na leczenie psiej Lilki, niech jej się wiedzie w tym ocalonym psim życiu !