faberlicc
Members-
Posts
6 -
Joined
-
Last visited
faberlicc's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='gagata']Faberlicc, nie wiem, co chcesz udowodnić poprzez publikacje na tym akurat wątku zupełnie jawnych informacji dot. Fundacji „Emir”? Poczytaj statut naszej fundacji, ustawę o fundacjach i stowarzyszeniach i jeśli znajdziesz cos niezgodnego z prawem to pisz. Jeśli masz coś do zarzucenia sprawozdaniom finansowym Emira, to może warto powiadomić stosowne władze? Emir tylekroć miał nasyłane przez swoich przeciwników róznego rodzaju kontrole, że jedna czy dwie więcej nie sprawią żadnej różnicy… Co do hyclowania: nie wiem, kto odławia psy dla innych fundacji i schronisk i czy każdego odławiającego bezdomniaki można nazwać hyclem. Wielu odławiających mogłoby się naprawde obrazic. .. Osobiscie wolę, gdy robi to profesjonalista, który ma serce do zwierząt, bo wtedy nie ma wypadków czy padnięć przy tej czynności, prawda? No i psy trafiają do naszego legalnie działającego schroniska a nie do mordowni czy za Odrę. Nie są to zresztą szokujące ilości i nie rozumiem, o co masz pretensje? . Interwencje naprawdę SA kosztowne ( może zapytaj pana G.B. z PdZ, on jest wielkim znawcą tego tematu… ) Tak się składa, że psy potrzebuja jeść, potrzebują leczenia i wielu innych nakładów finansowych. „Emir” nie ma żadnych dotacji od państwa/miasta/gminy/unii/itp Musi w inny sposób zadbać o dobro swoich podopiecznych, bo gdyby liczył wyłącznie na czyjąś dobroczynnośc, to psy dawno by padły z głodu. A że korzysta z usług firmy pani I.Popiołek? Widać ma do niej zaufanie, w końcu przetarg tu nie obowiązuje. Zreszta ta firma tez jest legalna i naprawde często kontrolowana. I proszę, pokaż mi przepis, który zabrania prezesowi lub wiceprezesowi jakiejkolwiek fundacji pracy zawodowej, bo w fundacji „Emira” pensji za takie stanowiska się nie pobiera. Tak to w zyciu bywa, że prezesi czy tez wiceprezesi różnych fundacji miewają rodziny ( żony/mężów, dzieci) i te rodziny maja prawo do prowadzenia swojego własnego życia również zawodowego.Mają też prawo jeść, gdzies mieszkać, a nawet posiadać komputery i samochody… W jednych fundacjach rodziny ( ba ,sami prezesi i vice)siedza na etatach tychże fundacji, w innych nie. W „Emirze” akurat nie. Jak miło, że wreszcie ktos zauważył, iż za psy piekarza zapadł wyrok uniewinniajacy, który ma zupełnie inny oddźwięk niż umorzenie, które często sugeruje nieudolnośc organów sprawiedliwości Twoich dywagacji na temat „planów” Emira wobec Korabiewic chyba nie warto komentować – może zastanów się nad pisywaniem kryminałów..Nawet by się dobrze komponowało w świetle wcześniejszych „doniesień” o pochowanych zwłokach itp… Jak to jest, że każda krytyczna uwaga czy wątpliwośc wobec tego, co działo/dzieje się wokół Korabiewic wywołuje taka falę nienawiści? Może faktycznie tylko „ochac” i „achać” i przyklaskiwać ,tak jak to robiono przez parę lat na wątkach Czarodziejki? Będzie wszechogarniająca wszystkich miłość i kwiatki i nikt nie będzie musiał pamiętać, że psy tymi kwiatkami nie sr..ją[/QUOTE] Brawo Gagata! Cóż za rozdwojenie jaźni i podwójna moralność…. Tutaj pisze się o tym, że fundacji Emir wolno wszystko i wszystko jest cacy. Jakoś nie widzisz nic złego w fakcie, że żona wiceprezesa fundacji zakłada firmę, która fakturuje fundację, więc jakby nie było, rodzina S. żyje z pieniędzy pozyskanych od darczyńców fundacji. Bo firmę prowadzi się dla zysku, a nie dla idei. To prostsze nawet od konstrukcji cepa. Można pokazywać, że pracuje się społecznie i gadać o własnym poświęceniu, a tak naprawdę żyć z pieniędzy, które przekazują darczyńcy. Tym bardziej, że darczyńcom się wmawia, że Emir to duuuża organizacja, a jest was wszystkiego z 5 osób. W polityce nazwano by to nepotyzmem i polityk dający w ten sposób zarabiać własnej rodzinie byłby skończony. Jednocześnie zarzucasz innym, że robią to, co robicie Wy – cytat z forum Emira: [B][I]„Moge tez sie spytać o inne sprawy..np. Ile prawdy jest w plotce, że pani Małgorzata K. i pani Beata K. podpisały z Zarządem Fundacji "Niedżwiedż"( a są jego członkami) umowy o pracę z wynagrodzeniem 3.400 zł każda? Czy prawdą jest, że była tez trzecia umowa na nazwisko pani Martyny K.? Ile prawdy jest w plotce, że za czasów T.Lesina PIW przyjechał do Korabiewic szukac byka, którego podobno zabito i dano psom do zjedzenia? Byk ma sie dobrze, urzędnicy tylko sobie pojeżdzili a T.Lesin znowu został oderwany od swoich obowiązków... Ach, te plotki...Szkoda, że w swoim czasie pani Małgorzata nie miała ochoty odbierac moich telefonów...” [URL]http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=19251#19251[/URL] [/I][/B]Nie uda się wam w Korabiewicach. Już pozamiatane. Cokolwiek byś nie napisała, nie chcą was tam. W Korabiewicach scenariusze pisze właściciel i Viva. I dzięki Bogu….
-
[FONT="][SIZE=3]Użytkownik różnych for ze mnie żaden (co można zauważyć po dacie rejestracji na dogo), raczej czytelnik i obserwator. Cieszę się, że w Korabiewicach zwierzęta już nie głodują, że ktoś nareszcie się nimi opiekuje. Dobrze, że Magda Sz. może liczyć na wsparcie. Dla tych, którzy po tym, co za chwilę napiszę, będą pytać czy pomagam zwierzętom, odpowiadam: tak, pomagam. [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Zastanawia mnie dlaczego w naszym prozwierzęcym środowisku, ludzi którzy przecież kochają zwierzęta jest tak, że jedne organizacje opluwają inne. Temat szczególnie aktualny w chwili zbierania 1%.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Byłoby to jeszcze zrozumiałe, gdyby te plujące jadem miały czyste sumienie i nic do ukrycia. Czyżby po to, żeby odwrócić od siebie uwagę? Dlaczego, cokolwiek dzieje się w Korabiewicach, zawsze jest źle?[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Może czas uderzyć się w pierś i powiedzieć Fundacjo Emir, że na pozór walczysz ze złem, a jesteś hyclem? Żadne to tajne informacje – wystarczy poszukać na stronach Argosu – gmina Bobrowice, Krosno Odrzańskie (lubuskie), Maciejowice (mazowieckie) i pewnie wiele innych – te znalezione przez Google, tak na szybko.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [URL]http://www.boz.org.pl/ls/0910/0910_ls.pdf[/URL][/SIZE] [FONT="][SIZE=3]strona 3 i 4 oraz 29[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [URL]http://www.boz.org.pl/mz/0910/0910_mz.pdf[/URL][/SIZE] [FONT="][SIZE=3]strona 115[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Z danych, zaledwie od kilku gmin wynika i tylko za rok 2009 i 2010, że pieniądze za hyclowanie to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pewnie są rzetelnie umieszczone w sprawozdaniu finansowym, tak jak utrzymanie czystości na które wydano w niewielkiej fundacji aż ponad 130.000 zł w 2008 roku? O dziwo w 2010 wydano tylko lekko ponad 20.000 zł – chociaż ilość psów się zwiększyła.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Studiowanie oficjalnych sprawozdań finansowych Emira jest wyjątkowo fascynujące – szczególnie koszty pod nazwą „interwencje i transport” – w 2008 prawie 52.000 zł, w 2009 r. – około 95.000 zł, prawie 86.000 w 2010.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdanieFinansowe2008.htm[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdanieFinansowe2009.htm[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3][URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdanieFinansowe2010.htm[/URL][/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Dziwnie pokrywa się to z aktywnością hyclerską Firmy Handlowo-Usługowej Iwony Popiołek z Radzymina, zresztą żony wiceprezesa zarządu Fundacji Emir, Tomasza S.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Jak to jest, że w radzie fundacji Emir, zasiada Paulina Popiołek, córka Iwony Popiołek? Czy nie jest moralnie naganne, że Paulina Popiołek podpisywać będzie bilanse i sprawozdania finansowe fundacji, w których są kwoty za usługi wykonane przez jej matkę i jej męża (jednocześnie wiceprezesa fundacji)? Kto jest hyclem u Iwony Popiołek? Bo przecież nie ona sama. Wiceprezes Emira, Tomasz S.? Kto zabierał psy z tych gmin, kto po nie jeździł? Czy na pewno działania Emira są społeczne, a hyclowanie to tylko przejaw miłości do psów?[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]CZY NIE MA TU CZASEM KONFLIKTU INTERESÓW??? CZY TO LEGALNE???[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]BO WĄTPLIWE MORALNIE NA PEWNO…[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Tak jak wątpliwe pozostaje usypianie zdrowych psów – słynne uśpienie psów piekarza z Milanówka. Pomimo wyroku sadu, uniewinniającego dla Emira, wątpliwości, co do roli organizacji społecznej, pozostają. Wtedy te osoby, których już w Emirze nie ma, oczy nam wszystkim chciały wydrapać w obronie świętej Fundacji Emir. Jakoś zamilkły później i w Emirze już ich nie ma. Ciekawe dlaczego….[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]O co chodzi tak naprawdę Fundacji Emir ze schroniskiem w Korabiewicach? Może o to, że prezes fundacji Emir, Krystyna S. była u sponsora Dariusz Rosińskiego w sprawie przejęcia schroniska z ofertą na piśmie w łapie, który po tym, jak sprawdził co i jak, nie obdarzył jej zaufaniem i pogonił? [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]A może o to, że Magdalena Sz. i Krystyna S. mają wspólnego znajomego hycla Waldemara G.? Może istniał plan wspólnego działania – hycel Waldemar plus Krystyna S. i się kręci – pod pozorem działalności społecznej oczywiście.[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]JAKĄ WIĘC DZIAŁALNOŚĆ EMIR ZAMIERZAŁ PROWADZIĆ W KORABIEWICACH?[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Być może wielbiciele Krystyny S. nie mają świadomości za kogo chcą umierać? Współczuję im właściwie. Chciałoby się rzec, i jak tu teraz żyć?[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Kochać zwierzątka i bronić hyclowania czy udawać, że rzeczywistość jest inna dla emirowych rycerzy i inna dla reszty świata? [/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="][SIZE=3]Maleńki dylemacik….[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE] [FONT="] [/FONT] [URL="http://www.boz.org.pl/mz/0910/0910_mz.pdf"] [/URL]
-
[FONT="]Użytkownik różnych for ze mnie żaden (co można zauważyć po dacie rejestracji na dogo), raczej czytelnik i obserwator. Cieszę się, że w Korabiewicach zwierzęta już nie głodują, że ktoś nareszcie się nimi opiekuje. Dobrze, że Magda Sz. może liczyć na wsparcie. Dla tych, którzy po tym, co za chwilę napiszę, będą pytać czy pomagam zwierzętom, odpowiadam: tak, pomagam. [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Zastanawia mnie dlaczego w naszym prozwierzęcym środowisku, ludzi którzy przecież kochają zwierzęta jest tak, że jedne organizacje opluwają inne. Temat szczególnie aktualny w chwili zbierania 1%.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Byłoby to jeszcze zrozumiałe, gdyby te plujące jadem miały czyste sumienie i nic do ukrycia. Czyżby po to, żeby odwrócić od siebie uwagę? Dlaczego, cokolwiek dzieje się w Korabiewicach, zawsze jest źle?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Może czas uderzyć się w pierś i powiedzieć Fundacjo Emir, że na pozór walczysz ze złem, a jesteś hyclem? Żadne to tajne informacje – wystarczy poszukać na stronach Argosu – gmina Bobrowice, Krosno Odrzańskie (lubuskie), Maciejowice (mazowieckie) i pewnie wiele innych – te znalezione przez Google, tak na szybko.[/FONT] [FONT="][/FONT] [URL]http://www.boz.org.pl/ls/0910/0910_ls.pdf[/URL][FONT="]strona 3 i 4 oraz 29[/FONT] [FONT="][/FONT] [URL="http://www.boz.org.pl/mz/0910/0910_mz.pdf"]http://www.boz.org.pl/mz/0910/0910_mz.pdf[FONT="][/FONT][/URL][FONT="] [/FONT][FONT="]strona 115[/FONT] [FONT="]Z danych, zaledwie od kilku gmin wynika i tylko za rok 2009 i 2010, że pieniądze za hyclowanie to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pewnie są rzetelnie umieszczone w sprawozdaniu finansowym, tak jak utrzymanie czystości na które wydano w niewielkiej fundacji aż ponad 130.000 zł w 2008 roku? O dziwo w 2010 wydano tylko lekko ponad 20.000 zł – chociaż ilość psów się zwiększyła.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Studiowanie oficjalnych sprawozdań finansowych Emira jest wyjątkowo fascynujące – szczególnie koszty pod nazwą „interwencje i transport” – w 2008 prawie 52.000 zł, w 2009 r. – około 95.000 zł, prawie 86.000 w 2010.[/FONT] [FONT="][/FONT] [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdanieFinansowe2008.htm[/URL] [URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdanieFinansowe2009.htm[/URL] [FONT="][URL]http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdanieFinansowe2010.htm[/URL][/FONT] [FONT="]Dziwnie pokrywa się to z aktywnością hyclerską Firmy Handlowo-Usługowej Iwony Popiołek z Radzymina, zresztą żony wiceprezesa zarządu Fundacji Emir, Tomasza S.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Jak to jest, że w radzie fundacji Emir, zasiada Paulina Popiołek, córka Iwony Popiołek? Czy nie jest moralnie naganne, że Paulina Popiołek podpisywać będzie bilanse i sprawozdania finansowe fundacji, w których są kwoty za usługi wykonane przez jej matkę i jej męża (jednocześnie wiceprezesa fundacji)? Kto jest hyclem u Iwony Popiołek? Bo przecież nie ona sama. Wiceprezes Emira, Tomasz S.? Kto zabierał psy z tych gmin, kto po nie jeździł? Czy na pewno działania Emira są społeczne, a hyclowanie to tylko przejaw miłości do psów?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]CZY NIE MA TU CZASEM KONFLIKTU INTERESÓW??? CZY TO LEGALNE???[/FONT] [FONT="]BO WĄTPLIWE MORALNIE NA PEWNO…[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Tak jak wątpliwe pozostaje usypianie zdrowych psów – słynne uśpienie psów piekarza z Milanówka. Pomimo wyroku sadu, uniewinniającego dla Emira, wątpliwości, co do roli organizacji społecznej, pozostają. Wtedy te osoby, których już w Emirze nie ma, oczy nam wszystkim chciały wydrapać w obronie świętej Fundacji Emir. Jakoś zamilkły później i w Emirze już ich nie ma. Ciekawe dlaczego….[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]O co chodzi tak naprawdę Fundacji Emir ze schroniskiem w Korabiewicach? Może o to, że prezes fundacji Emir, Krystyna S. była u sponsora Dariusz Rosińskiego w sprawie przejęcia schroniska z ofertą na piśmie w łapie, który po tym, jak sprawdził co i jak, nie obdarzył jej zaufaniem i pogonił? [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]A może o to, że Magdalena Sz. i Krystyna S. mają wspólnego znajomego hycla Waldemara G.? Może istniał plan wspólnego działania – hycel Waldemar plus Krystyna S. i się kręci – pod pozorem działalności społecznej oczywiście.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]JAKĄ WIĘC DZIAŁALNOŚĆ EMIR ZAMIERZAŁ PROWADZIĆ W KORABIEWICACH?[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Być może wielbiciele Krystyny S. nie mają świadomości za kogo chcą umierać? Współczuję im właściwie. Chciałoby się rzec, i jak tu teraz żyć?[/FONT] [FONT="]Kochać zwierzątka i bronić hyclowania czy udawać, że rzeczywistość jest inna dla emirowych rycerzy i inna dla reszty świata? [/FONT] [FONT="]Maleńki dylemacik….[/FONT] [FONT="][/FONT] [FONT="][/FONT] [FONT="] [/FONT] [URL="http://www.boz.org.pl/mz/0910/0910_mz.pdf"] [/URL] [URL="http://www.boz.org.pl/ls/0910/0910_ls.pdf"][FONT="][/FONT][/URL]
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
faberlicc replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Dzis wyslalam materiały i zdjecia do dotyczące sprawy do TVN. Wcześniej rozmawiałam ze znajomą Panią redaktor. Miejmy nadzieję ,że podejmą temat. -
witam , to u mnie piesek byl przez tydzien , w odpowiedzi na pytania i watpliwosci : tak piesek juz sika normalnie nawet nauczyl sie zalatwiac tylko na spacerach , jest bardzo madry i szybko sie uczy . niestety nadal reaguje agresja na inne psy ale mysle ze to tez tylko kwestia czasu. znajduje sie teraz w DT w Lublincu gdzie caly dzien moze biegac po ogrodzie a na noc jest zabierany do domu . jezeli macie jakies pytania to zapraszam Chce rowniez podziekowac wszystkim za wsparcie i pomoc miedzy innymi moim wspolpracownikom z Isty ktorzy lacznie wsparli leczenie psa kwota 156,50 zl dziekuje i pozdrawiam