Witam wszystkich, po 6,5 miesiącach w sobotę przegrałyśmy walkę z chorobą - moja 12 letnia bokserka Isztar przeszła za tęczowy most - tak bardzo mi jej brak, już nikt nie sapie i pochrapuje - tylko z jednego się cieszę - odeszła spokojnie i przy mnie - tak bardzo o to prosiłam.
Witam, za tydzień mija pięć miesięcy walki o moją sunię. Jest bokserką, ma 12 lat, jest coraz słabsza, a ja .....a ja patrząc w jej oczy jak przygotowuję następną kroplówkę widzę rezygnację i poddanie się losowi. Tak się boję, że to jej ostatnie dni.