30.11.2013r. Odeszła moja ukochana, wymarzona i pierwsza psinka - Figa ;(
Miała dopiero 10,5 roku. Umarła można powiedzieć tragicznie, dorwała trutkę na ślimaki ;(
Umarła tak nagle, że nie dałam rady się nawet z nią pożegnać. Wierzę, że tam za Tęczowym Mostem w tym lepszym świecie będzie szczęśliwa, choć my tutaj będziemy za nią strasznie tęsknić:placz:[attachment=2901:10821.attach]