Witam serdecznie,
Mysle, ze dobrze Cie teraz rozumie, dwa tygodnie temu odeszla moja sunia, ktora po 14 latach zycia w tym od kilku lat chorobie serca z podobnymi objawami jakie ty opisalas zostala uspiona przez weterynarza aby skrocic jej cierpienie. Byla to bardzo ciezka decyzja tak ciezka ze do dzisiaj jeszcze mam watpliwosci czy dobrze postapilam. Lekarz ktory dokonal eutanazji wytlumaczyl mi, ze byla to rozsadna decyzja, w ktorej nie liczyl sie moj egoizm( chec posiadania jeszcze psa) ale wylacznie skrocenie jej cierpienia. Bylo mi bardzo ciezko i wcale nie jest mi lepiej obecnie, ale tak juz musi byc. Taka jest kolej rzeczy. Czy nam sie to podoba czy cie. Po suni pozostaly mi oprocz wspomnien, leki ktore przyjmowala w tym lek VET- medin, ktory bardzo chetnie oddalabym jakiemus psiakowi ktory go potrzebuje. Jezeli jest osoba, ktora przyjmie ode mnie ten "prezent" dla swojego pupila, to prosze dzwonic pod numer tel. 502 215 308. Bedzie mi milo.
Iwona z Lublina