Witam Was!
Mam pytanie.
Czy Siberian Husky powinien dostawiać:
- kotlety schabowe
- naleśniki
- potrawy z przyprawami
- smażone mięso (kurczak i inne)
- gotowane kiełbaski (różne)
- różne inne takie jedzenie
Oraz czy podawanie psu karmy dla psa a w weekendy np. ryż +do smaku gotowane chude mięso oznacza GŁODZENIE PSA?
Mam problem z rodzicami, którzy dają psu dosłownie wszystko (to co wymieniłem +to czego nie dojedzą ląduje w psiej misce)
A gdy daje psu karmę uważają że głodzę psa i się znęcam nad nim!
Pies dostaje jedzenie 2 razy dziennie (ma 4.5 roku), a w okresie letnim i przy gorących dniach jada zazwyczaj tylko wieczorami bo za dnia nie ma ochoty na jedzenie (u Husky chyba to normalne jest, gdy jest gorąco za dnia pije tylko dużo wody i szuka cienia) :)
Nie wiem jak wytłumaczyć rodzicom to aby nie wtrącali się w żywienie psa :/
Byłem u lekarzy weterynarii na rozmowie i rozmawiałem z rodzicami również, lecz oni nawet pod moją nieobecność potrafią psu dać coś z tych wymienionych potraw (zazwyczaj twierdząc, że pies nic nie dostał).
Robi się bardzo nieciekawa sytuacja i sam już nie wiem czy mam się poddać czy co zrobić w takim przypadku.