witam mam problem z moją 3miesięczną yorczką od jakiegos czasu ma kaszel katar itp który objawia się szczególnie w nocy przez co nie moge spać bo sie strasznie o nią boje:( do tego sie drapie szczególnie po uszkach + łupież. co do tego pierszego nie wiem co jest grane podczas tych jej "ataków" gdy nie wiedziałam co robić wsadziłam psince palca w gardło tak odruchowo i wyczułam jaką "kulke" co to moze byc? gdy to ruszyłam psinka przestała kaszleć ale po jakims czasie wszystko od nowa. katar zaś ma jak śpi i jak wyjdzie na dwór (dodam ze jest trzymana tylko na rękach poniewaz ma jeszcze okres kwaranttanny dlatego ze za kazdym razem gdy zbliza sie dzien ostatniego szczepienia psinka musi sie rozchorować) co jest z nią nie tak? mieliscie takie przypadki? kaszel kennelowy jest wykluczony ale weterynarz nie przedstawił mi dokładnie co jej może być. Po malutkiej nie widać zeby była jakaś chora czy coś ładnie je, chce sie ciągle bawić , "załatwia się" też normalnie więc juz sama nie wiem co jej moze być. a co do tego trugiego czy mozliwe jest zeby była uczulona na jakiś pokarm? je tylko suchą karme royala dla yorków oczywiscie + dla urozmaicenia raz na kilka dni ryż z kurczakiem i marchewką. a słyszałam ze royal teraz troszke się pogorszył i ma składniki które mogą wywoływać uczulenie. na koncu dodam ze u weterynarza jestem kilka razy w tygodniu dostaje rózne antybiotyki itp ostatnio BETAMOX L.A ale poprawa jest mało widoczna. błagam jesli mieliscie taki przypadek napiszcie co to moze być bo sie zamartwie:( :-(