Zostawianie psa nie wchodzi w ogóle w grę. Chcę uczestniczyć w tresurze psa, bez żadnych elektrycznych obroży i bez kilku dni głodówki. To ma być pies posłuszny. który nie rzuca się na każdy rower i dziecko które akurat przechodzi obok bramy. Boję się jednak że kiedyś niechcący nie dopilnuję bramy i komuś stanie się krzywda. O spacerach nie ma mowy, gdyż mój pupil jest zdecydowanie silniejszy niż ja. Próby uspokojenia pupila nie przynoszą żadnych rezultatów. P O M Ó Ż C I E !!