Ale wracając do tematu posiadania metryk (lub rodowodów) to w Polsce jest ułamek psów z nimi. Ja mam 6 piesków. 2 przygarnięte, pozostałe 4 nabyte u pseudohodowców. I wiem że w tym momencie mnie zlinczujecie, ale poprostu pół roku temu nie wiedziałamco oznacza pseudohodowla. Poprostu wiedziałam, że jak nie będę wystawiać psów to po co mi papierek... Ale wszystko to wynika z niewiedzy. Teraz już wiem, że to był błąd. Jakbym teraz miała kupić psa to tylko z papierami lub przygarnąć ze schronu.
I wiem, że uznacie mnie za wiedźmę... co wspierała handel pseudohodowców. No cóż, taka byłam... Ale nie robiłam tego z premedytacją, a tylko z niewiedzy....
I uwieżcie mi, że w naszym kraju jest wiele osób takich jak ja. Więc podstawą jest uświadamiać, uświadamiać i jeszcze raz uświadamiać!!!!