Witam!
Moj pies (5,5 letni Golden Retriever) od prawie 4 tygodni nie chodzi (niedowlad tylnych lap). Po zrbieniu zdjecia RTG, lekarz zdiagnozował zaawansowaną spondyloze. Od tego czasu pies dostaje zastrzyki Nivalin(1xdziennie) i tabletki Mydoclam forte (2xdziennie), dodatkowo podaje mu witamine B compleks(oczywiści w porozumieniu z wetem). Psinka leży, caly czas, przekladamy go z boku na bok, masujemy i zginamy łapki. Po ok. 5 zastrzykach zaczoł reagować na dotyk tzn. poruszał łapami kiedy dotykalam opuszek, ostatnio kilka razy udało mu sie samodzielnie podciagnąć łape. Od wczoraj mamy kryzys, prawie nie reaguje na dotyk-pocieszam sie, ze moze to przez pogode, albo po prostu ma gorszy dzień. Miał robione badania krwi i moczu. Z krwią bylo ok(mial troche podwyższone normy watrobowe, ale juz jest lepiej), natomiast w moczu bylo sporo bialka.
Pisze, bo powoli tracę juz nadzieje, ze moja psinka wstanie na łapki...
Może ktoś spotkał sie z podobnym przypadkiem? Co moge jeszcze dla niego zrobić? Za wszystkie odpowiedzi z góry serdecznie dziękuje.
Pozdrawiam
A&F