mar,gajko,nie wszyscy przeszli do porządku dziennego nad sposobem adopcji Gralla,ale wątek Gralla był jednym z lepszych,dlatego może nie chcą cioteczki zaogniać.Przyznam,że już kilka dni temu chciałam się odezwać.A teraz do tamb: niezależnie od tego,jakim człowiekiem jest mar.gajko,jej trzyletni trud zasługuje na szacunek.Tylko ludzie,którzy nic nie robią,nie popełniają błędów.Pomyśl,czy warto dzielić ludzi,którzy czytają ten wątek.Jest jeszcze sprawa urządzenia dla Gralla,które może być w Polsce już w przyszłym tygodniu,bo mój mąż jedzie i może wysłać.Jest to szansa dla Gralla przywrócenia odruchów skurczowych odbytu i pęcherza.Ale dla mnie partnerem była i jest mar.gajko.Bardzo Was proszę o godne zachowywanie się na tym wątku.Możecie dyskutować poza nim w prywatnych postach.Pozostaję z wyrazami szacunku dla Was wszystkich zaangażowanych w pomoc dla tego wspaniałego psa i pozdrawiam jego nowych właścicieli!:o)