Witam serdecznie.
Moj pies od ponad dwoch tygodni notorycznie wymiotuje prawie sama czysta zolcia (choc problemy jedzeniowe i wymioty delikatnie pojawialy sie juz miesiac temu). Wymioty powtarzaly sie wczesniej w nocy (po wieczornym jedzeniu), teraz sa raczej podczas dnia (na dzien dzisiejszy bez jedzenia), nawet do 3 razy dziennie. Pies nie ma apetytu, jest apatyczny i osowialy. Z bigajacego i szczesliwego psa zrobila sie smutna i bez checi do zycia. Brak biegunki, stolce stale (o ile sie pojawia, podejrzewam ze z braku jedzenia jest ich mniej...), bez jedzenia pojawil sie stolec w kolorze zoltym (identycznym jak wymioty). Stolce napewno nie sa krwawe (brak krwawienia z okolicy jelita grubego i wyzszych partii przewodu pokarmowego), i nie sa tluste.
RTG katki i jamy brzusznej nie wkazalo zadnych zmian.
Morfologia i biochmia krwi w normie (AST i GammaGT lekko podwyzszone, ale chyba nie zbyt istotne - ok 25jednostek)
Pies takze nieznacznie wiecej pije.
W ciagu 3tygodni nastapila utrata wagi z 25kg do 17,50kg, i dalsza w ciagu kolejnych 4dni do 15,30kg.
Poczatkowo pies byl leczony antybiotykami co pare dni, zostal odrobaczony na wypadek tasiemca i bylo podejmowane rozne inne dzialanie bez zadnych badan! Nie zalecono tez glodowki. Po zmianie weterynarza 4dni temu - 3dniowa glodowka z kroplowkami, ale to nie powstrzymalo wymiotow.
Czy ktos jest w stanie powiedziec co moze jej dolegac? Wyniki RTG nie wskazja na zmiany nowotworowe watroby i trzustk (dodatkowo totalny brak biegnki, pies ma caly czas stale stolce). Czy jest mozliwe, zeby cokolwiek co jej dolega, bylo w tej chwili przewlekle?
Jest to suczka rasy owczarek belgijski, 10lat i 8msc i jest po sterylizacji.
Bardzo prosze o pomoc!