Jestem właścicielką akity amerykańskiej od roku i muszę Ci powiedzieć, że każdy pies będzie smutny jak nie poświęci mu się jak najwięcej czasu, od maja zeszłego roku mieszkamy w domku, ogrodzonym i nasza sunia oprócz całej działki dla siebie ma jeszcze zrobiony duży kojec, zadaszony i tam wstawioną ocieploną budę, zamykamy ją tylko wtedy jak zachodzi jakaś konieczność ( otwarta brama wjazdowa itp.) jest bardzo przyjazna do ludzi których zna, do obcych nie cieszy sie, nie pokazuje jakiejś wielkiej euforii. Przez jakiś czas mieliśmy również problem z uciekaniem, ogrodzenie na tyłach działki było za słabe i nasza Yoko po prostu wychodziła sobie itd... odkąd mąż wzmocnił siatkę jest spokój , chodź jak ją obserwuję z okien w domu jak patrzy w dal , to wiem, że gdyby tylko znalzła jakieś wyjście to uciekłaby pewnie od razu, na szczęście zawsze wracała... Chyba taka ich natura... To, że masz dwa psy to chyba dobrze dla nich samych, przynajmniej jest im weselej, raźniej... Proponuję pomyśleć o kojcu, tam będą puszczone, a nie przypięte łańcuchem, na pewno to dla nich będzie lepsze.;)
Pozdrawiam