To bardzo dobrze. Mam nadzieję, że opisany przeze mnie sposób pomoże.
A co do powarkiwania podczas zabawy - moja amstaffka w czasie, gdy bawimy się z nią wraz z rodziną czasem mruczy - to znaczy, że już nie ma ochoty na nocne harce. W sytuacji, którą nam opisałaś lepiej nie ryzykować - należy odejść od psa i nie zwracać na niego uwagi, niech zauważy, że potrzeba mu towarzystwa, które wcześniej odrzucił (niech koleżanka nie próbuje oduczać go warczenia, gdyż wysyła on wtedy ostrzegawczy sygnał, jeśli zostanie tego oduczony zaatakuje bez ostrzeżenia).