Dzień dobry.
Jestem tutaj nowy dlatego witam się ze wszystkimi :-)
Z mojego punktu widzenia i na podstawie doświadczeń własnych:
[B][B]Była mowa o lesie, zatem:[/B]
Dziennik Ustaw 2007 Nr 109 poz. 756 - Kodeks wykroczeń[/B] [COLOR=red][B][/B][/COLOR] [B][/B]
[B]Art. 166.[/B] Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Psy biegały luzem. Mandat mogą dostać także dwie osoby. Takie przypadki były w moim mieście.
[B]Art. 77. [/B]Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Odnośnie odpowiedzialności za pogryzienie to moim zdaniem:
[B]Dziennik Ustaw 1964 Nr 16 poz. 93 - Kodeks cywilny[/B]
[COLOR=#800080][/COLOR]
[COLOR=#800080][/COLOR]
[COLOR=violet][/COLOR] [B]Art. 431.[/B] [COLOR=violet] [/COLOR]§ 1. [COLOR=violet][/COLOR] Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.
Pozostaje pytanie, czy gdy obydwa psy biegały luzem, chociaż pogryziony został jeden, to kto odpowiada za to zdarzenie. Należy założyć, że Pani pies niezaatakowałby sam drugiego psa, czego nie możemy być pewni w stosunku do drugiego psa, który przecież zaatakował (pomimo kagańca).
Pozdrawiam
Krzysztof