Ariana skoro tak zostałaś oszukana to dlaczego brałaś kolejnego szczeniaka od tego człowieka? Tego też nie rozumiem...[/quote]
Nie zależało mi na rasowcu - zależało mi na piesku do kochania - małym, którego można zabierać wszędzie. Dlaczego? Bo nie mam kasy na drugiego.
I jakoś tak głupio ufam ludziom.
Jak już pisałam - nie miałam doświadczeń w kwestii psów rasowych, chciałam po prostu małego psa, a moja znajoma kupiła z sielanki i trafiła bardzo dobrze. Dlaczego miałam zakładać akurat, ze coś bedzie nie tak?
A w dodatku ten drugi też wczoraj się rozchorował :( i to prawdopodobnie parwowiroza...
Hodowca - oszust w pełnej skali.
Nie sądzę, żeby każdy człowiek chcąc kupić psa szuka zaraz takiego forum. Myślę, ze wielu się nacięło.
A dlaczego takie miejsce nie jest potrzebne z nieuczciwymi sprzedawcami? Przynajmniej było by im wstyd - teraz są bezkarni i działają nadal oszukując nieświadomych, kochających zwierzaki ludzi.
Nie sposób się znać w zyciu na wszystkim.
[quote name='Martens']No cóż - jeśli ktoś jest tak naiwny, że mimo śmierci szczeniaka na chorobę zakaźną i ewidentnej niekompetencji "hodowcy" bierze kolejne szczenię z takiego miejsca, to chyba nawet nie ma co współczuć...[/quote]
Nie szukam współczucia, piszę ku przestrodze innych - niech się nie uczą na swoich błędach. A z drugiej strony gratuluję pewności siebie w każdej dziedzinie życia... myślę, że zawsze będziesz miał w życiu duuuużo szczęścia :razz: czego zyczę
I nie wiem doprawdy dlaczego niektórzy się tak mądrują, jakby wszystkie rozumy pojedli.
Do niedawna nie wiedziałam, że istnieją u psów takie zagrozenia jak parwowiroza, nosówka i jakieś tam inne przypadłości, a miałam już 5 psiaków, które niestety ginęły pod samochodami i nie dożywały starości.
Ale wszystkie to kundelki. Nie miałam problemów z nimi zadnych. Jednej małej suczce odbierałam poród nawet. Nic! Żadnych problemów!
To niby dlaczego miałam zakładać coś złego?
A dlaczego niektórzy nie biorą pod uwagę, że jest to czasem kwestia uczucia, potrzeby kochania i opiekowania się małym zwierzakiem? Dzieci też nie wybieramy, rodzą się i je kochamy. Nie podchodziłam do kwestii kupna psa jak hodowca czy człowiek, który chce psa na pokaz.
Tak, że wybaczcie, ale słowa o naiwności są tutaj nie na miejscu, raczej trzeba zająć się tymi draniami, którzy narażają ludzi na cierpienia z powodu choroby, czy śmierci ukochanego zwierzaka.
W każdej dziedzinie życia istnieją oszuści i zawsze znajdą sposób na oszukanie człowieka, który kieruje się uczuciem a nie racjonalnością. To znaczy, że mam pozbyć się uczuć? :-( Dziwne podejście mają niektórzy...