To jest odpowiedź na wszystkie posty nie tylko Bzika.
1. Oczywiście, że go męczysz
Nagroda tylko wtedy jak coś dobrze zrobi. Tak jakby nie mógł dostać nagrody za nic, tak po prostu. Czy Ty jesz smakołyki, jak coś dobrze zrobisz, czy jak masz ochotę? Może mąż lub chłopak powinien Cię nagradzać np czekoladką, jak ładnie wyprasujesz koszulę lub zrobisz coś dobrze i tym podobne
2. O co Ci chodzi ?
Tobie też właściwie jest w życiu potrzebne tylko jedzenie, sranie i sen (przepraszam, że tak kolokwialnie to ujmę...[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]) ?
Nawet tego nie skomentuję. Przepraszam
3. [SIZE=1][SIZE=2]A akurat wchodzenie tylnymi łapami na ścianę to jedno z ćwiczeń na świadomość i koordynację ciała,
Być może pewnych rzeczy nie nie zrozumiem nigdy. Po co to jest potrzebne psu? Czy może to są Twoje fanaberie.Mój piesek będzie ćwiczył coś tam i będzie w tym najlepszy, a mnie wszyscy będą podziwiać jak go wyszkoliłam. Jemu to na pewno do niczego się nie przyda. No chyba, że dostanie ekstra nagrodę - dwa smakołyki lub kawałek kiełbasy, nie tego nie może dostać bo będzie brzydki i go nie będą podziwiać.
3. [/SIZE][/SIZE][SIZE=1][SIZE=2]Napisałeś, że Twój pies jest dla Ciebie kumplem. Tzn? Co razem robicie? Na czym się to 'kumplostwo' opiera?
Przede wszystkim na moim podejściu do niego. Nie uzależniam karmienia - patrz nagrody od tego[/SIZE][/SIZE][SIZE=1][SIZE=2], czy coś dobrze zrobi. Nie zmuszam go - tak nie zmuszam do ćwiczenia agility i innych wchodzeń po ścianach. Jeśłi coś lubi to mu to daję, jeśli mogę. Zapewniłem mu przede wszystkim stały kontakt z ludżmi, kiedy jestem w pracy. Nie siedzi 8 godz sam w małym mieszkanku, najczęściej zamkniety w jakiejś częśći mieszkania, żeby czegoś nie zniszczył, tylko sobie cały dzień biega po dworze, jesli ma ochotę
4. [/SIZE][/SIZE]Dam ci jeden przykład : kiedy dam swojemu psu do zrozumienia że zaraz będzie szkolenie to odrazu merda ogonem i się cieszy.Czy tak zachowuje się zamęczony pies?I do tego za dobrze wykonaną rzecz jest nagroda.No naprawdę straszne.
A dlaczego się cieszy? Bo będzie nagroda. Czyli tylko wtedy dostanie coś co mu naprawdę smakuje, jeśli podda się Twoim szkoleniom i zademonstruje swoją uległość uległy.
5. Bzikowa idę zadzwonić do Toz-u tak męczyć psa... :shake: w głowie mi się to nie mieści :shake: biedny Bzik on jest taki nieszczęśliwy..i jeszcze to agility:-(
o tu widać dokładnie jak bardzo jest męczony
To nie jest argument. Zdjęcie również można opisać - Co muszę zrobić, żeby spełnić zachcianki Pani i dostać w zamian smakołyk lub Bieg po smakołyk/jedzenie lub Po co ci ludzie wymyślili jakieś zawody lub Ciężka praca i bicie psa dają efekty. Pierwsze miejsce w konkursie agility zajął.... Po drugie, jakkolwiek chciałaś popisać się dosyć śmieszną/ciętą/inteligentną ripostą, no cóż, chyba nie wyszło. Radosne zdjęcie, które pokazałaś o niczym nie mówi. Zamieść zdjęcie, jak pies czeka na smakołyk, za Twoje wymyślne sztuczki. Nie twierdzę, że używacie przemocy w stosunku do swoich psów, ale takie zdjęcia też by można zmieścić - tresura poprzez bicie. Na pewno takie pieski też osiągają niezłe wyniki w agility. A może lepsze niż wasze bo są śmiertelnie przerażone.
Podsumowanie
Pies nie będzie spełniał Twoich zachcianek bo Cię kocha, tylko dlatego bo wie że w zamian dostanie jedzenie. W sumie istnieje powiedzenie przez żołądek do serca. Powodzenia i wielu sukcesów w różnych konkurencjach. Właściciel pieska dostającego smakołyki bo je lubi.