Nie bylabym w stanie zostawic swojego doroslego psa pod sklepem, a co dopiero szczeniaka, u ktorego kazde doswiadczenie procentuje na przyszlosc... Szkoda psa i wlozonej w niego pracy. Poza tym tak latwo ukrasc takie malenstwo. Osiwialabym z nerwow zanim bym wyszla ze sklepu :eviltong:
Zmorke do sklepu zabieram tylko wtedy jesli wiem ze moze tam ze mna wejsc, nie budzac sprzeciwu sprzedawcy, i gdy mam do kupienia malo rzeczy, np ide tylko po bilet, czyli cos co mozna zalatwic przy okazji spaceru, a nie kosztem spaceru ;)