Od jakiegoś czasu mojemu psu ( owczarek niemiecki ) muchy nie dają spokoju. Strasznie gryzą ją po czubkach uszu,aż do krwi w wyniku czego pojawiaja sie strupy. Powoli zaczyna mi sie to niepodobać, nie wyglada to ciekawie. Przemywałam jej to wodą, smarowałam tłustymi maściami ( wazelina,masc z wit. A ), olejkami - zeby odstraszyc zapachem to dziadostwo. Nic nie daje, psiak rzuca uszami na prawo i lewo, a muchy jak gryza tak gryza.
Mial ktos z was kiedys przypadek tego typu ? moze wiecie jak to zwalczyc? dodam ze preparaty na pchly,kleszcze itp nic nie dają. Jesli ktos wie cos na ten temat,prosze o rade.
Z gory dziekuje i pozdrawiam ; )