W założeniach,kiedy kupowaliśmy dwie suczki Owczarka Niemieckiego ,też miały nie spać w łóżku,naczytałam się o dominacji itd. Ale kiedy podrosły i same były w stanie wejść na łóżko,strasznie się do nas pchały a że serce mam miękkie zgodziłam się.Ale nauczyliśmy je ,że schodzą na komendę. Odkąd pozwoliliśmy im z nami poleżeć zaczęły się bardziej słuchać.Teraz mają 11 miesięcy,przed snem pozwalamy im wskoczyć do nas na przytulanko :cool3: później są proszone o przejście na posłanie.Nie ma problemów,czasami tylko jedna z nich traci nagle siły :evil_lol: ,robi jeden krok, po czym pada bezsilna (oczywiście wciąż na łóżku) Po drugim"zejdź" udaje się na posłanie.
Może i trzeba częściej prać pościel ale nic nie zastąpi wtulonego pod pachę futrzaka.A raczej dwóch ponad trzydziestokilogramowych cieplutkich futrzaków :p Łożko mamy duze, mieścimy się we czwórkę :loveu: