Relacje z domu ŁAtka
Pierwsze chwile po wyjściu Pani Joanny wielka rozpacz ,drapanie w drzwi , niepokój , bieganie po pokojach ,nerwowe posikiwanie po kątach ,ale już w ciągu dnia wieczorem spokojnie znalazł fotel , i rozłożyl łapki ,następnego dnia Pani budząc sie poczuła na głowie mały wyszczypany czarny ogonek drgający na powitanie , łatek kochany i bardzo uczuciowy, niekonfliktowy,
wybredny delikatnie zjada kawałeczki kurczaka , wydawałoby się że w przeszłości jadał frykasy . Natomiast spacer to szaleństwo dzisiaj na 2 godzinnym spacerze na łąkach, leciał po wysuszonych trawach wchłaniał zapachy tak jakgdyby chciał nadrobić zaległości w spacerowaniu , dobrze czuje się w samochodzie , z ochotą wraca do domu , najczęściej leży na tapczanie
i co jakiś czas sprawdza gdzie jest pani .