rizo
Members-
Posts
74 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rizo
-
Nane przeczytaj uważnie co napisałam ,bo mowa tam ogólnie o wypuszczaniu petów,chyba celem dobrego hodowcy jest świadomość że jak ma rodzą się wadliwe szczeniaki to danej pary wiecej nie dopuszcza do rozrodu w dobrych hodowlach napewno tak jest ,ale cały zastęp ludzi biznesu powołuje do życia kolejnych inwalidów CZYTAJ POWOLI
-
Tigrunia jest bardzo dumna ze swojej uczciwej postawy:lol: i mówi że w wielu hodowlach rodzą sie pety ale czy przypatkiem hodowla psów rasowych nie na celu eliminowanie takich wadliwych psów a dopuszczanie tylko zdrowych dla dobra rasy?,ale rozumiem że robią to dla dobra biedniejszych ludzi aby też mogli kupić sobie yorka za mniejsze pieniadze a potem w cichości mnożyć je dalej jako rasowe po rodowodowych rodzica,tylko nie rozumiem dlaczego wtedy tak bardzo tępi pseudohodowle jak w ten sposób pomagają tacy jak ona w szerzeniu sie tego procederu:crazyeye:
-
A może Tigrunia będzie tak uczciwa i poda przydomek swojej hodowli i hodowli z której jest reproduktor, ludzie którzy szukaja psa zastanowią sie nad kupnem z tego miejsca ,choć taki wybór by im został,(jeżeli oczywiście zamierzaja dalej kryć swoje pieski)
-
Osoba ta otrzymała upomnienie za sprzedaż chorego psa(miałam zaświadczenia lekarskie)a jeśli chodzi próbe sprzedaży bez rodowodu(ta osoba podobno miałam kupca na te papiery za 500zł)to spraw nie do udowodnienia bo byłyśmy same bez świadków.Ale dlaczego nie pytasz co bedzie dalej z parą która produkuje wnętry?
-
Tigrunia napisała że one słyszała o jakis tam przypadkach ale się z tym nie spotkała,pomijam już fakt że to jej suczka może być nosicielem genu wnętrostwa ale pytanie czy powiadomiła otym fakcie właściciela reproduktora?czy przypilnuje aby i on nie krył kolejnych suczek?a może ma to w nosie -bo to nie dotyczy jej osoby i to nie jej kłopot?:crazyeye:A może właściciele tej pary pomyślą że nie zawsze rodzą sie pieski ,są przecież i suczki,a może tym razem nie będzie wnętra,ale w drugim lub trzecim pokoleniu, a to przecież już nie ich kłopot-prawda?.Czy taka światła osoba, jak ona poinformowała opiekuna swojego szczeniaczka że musi go wykastrować do piątego roku życia go inacze może zachorować na raka?Niestety ale właśnie przez taką obojętność a raczej nieuczciwość hodowców rodzą sie psy z wadami genetycznymi. A co do moich doświadczeń ze zła hodowlą to i owszem zawiadomiłam ZK a było to już dwa lata temu :lol:
-
Jesteś bardzo sfrustrowanym człowiekiem,jak musisz używać takich słów to trudno, za czasów średniowiecza byłabyś super inkwizytorem, kazałabyś spalić na stosie wszystkich posiadaczy psów bez papierów ,naczytałam sie trochę twoich odpowiedzi na różne tematy i widze że masz poważny problem ze sobą,zawsze zaczynasz dyskusje- a ma rodowód?ale trudno ,są ludzie i ludziska:lol:
-
Tigrunia ja nie pisałam że Gioco rozmnarza psy wadliwe tylko że wnosząc z jej odpowiedzi na mój post ona by tak zrobiła ale rozumiem że masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem ,bo to jednak subtelna różnica :diabloti:,co do twojej hodowli to piszesz że masz yorki dopiero od dwóch lat,czy przypadkiem nie kierowałaś się modą? masz hodowle i urodził się Tobie wnętr mam pytanie w związku z tym do Ciebie,czy będziesz dalej mnożyć ten wadliwy genom?mnie oskarżasz o lewą hodowle ale widze mierzysz wszystkich swoją miarą -trudno tacy ludzie też są.Ijeszcze jedno domeną ludzką jest że szukają swoich wad u innych -niestety,JA NIKOGO NIE OCENIAM ANI NIE KRYTYKUJE prosze przeczytaj powoli i uważnie co napisałam
-
O SRODOWISKO ŚWIRÓW,TO DOBRZE PODSUMOWANE:diabloti:
-
Gioco, WŁAŚNIE O TO MI CHODZI,:multi:
-
Czy naprawde uwżacie że mieszńce yorków to nie są psy godne miłości ?tak to wygląda z waszych wypowiedzi ,to prubuje wam powiedzieć ale widać daremnie,uważam że wszystkie psy,te z i te bez zasługują na miłość iszacunek a tu sie tylko krytykuje
-
Chciałm wam uświadomić że takie żeczy się dzieją ale wy jestście zamknięde na wiedzę,ja nie krytykuje nikogo,każdy niech idzie przez życie zgodnie ze swoim sumieniem ,yorko maniacy są enklawą zamkniętą i bardzo zadufaną w sobie ,naprawde to przykre jest żeby tak krytykować innych bez znajomości osoby
-
Ja się nie wymądrzam tylko zadałam wam pytania a wy widze nie potraficie na nie odpowiadać,waszą obroną jest atak a to jest dzicinny chwyt,a jeśli nie wiesz że takie żeczy sie dzieją to mało wiesz o hodowlah tych legalnych i tych nie.
-
Ja hodowli nie mam i nie zamirzam przekazywać wad mojego psa dalej ale z twojedo pytania wnosze że ty byś tak zrobiła
-
:diabloti:Tak masz racje ale nie można mówić że te bez są gorsze ,BO ONE JUZ SĄ NATYM ŚWIECIE nie ze swojej winy a tu sie napada na ludzi którzy mają takie pieski że aż przykro a podobno to miłośnicy zwierząt są.Wiem jak są hodowane,mój mąż mówi że jedni hodują świnie a inni psy to jest przykre ale prawdziwe,tylko że to samo powiedzenie dotyczy tych ze związku -niestety.Nie można komuś napisać że jak go nie stać na rodowodowego yorka to nie stać go na utrzymanie tego pieska,dla tego biedaka nic nie winnego jest bez różnicy czy zje pedigri czy royala ale ile będzie miał miłości i oddania w osobie swojego opiekuna,chodze na wystawy psów i widze jak są traktowane przy czesaniu te wymalowane,wylakierowane biedne pieski,zaznaczam że nie wszycsy tacy są ale tak samo nie wszyscy którzy sprzedali psy bez papierów trzymali je w klatkach .Nie można generalizować.Piszecie że tylko z metryką bo to miłość do rasy i często sie dopłaca do hodowli a sprzedaje ze stratą-prosze pokazać mi takiego .Dlaczego hodowcy wyjeżdzają ze swoimi pieskami za granice ale niestety na wschód robić im czempionaty?bo nawet w polsce by nic nie zdziałalibo są wadliwe, a za szczeniaczka po czempionie dostana więcej pieniędzy,nieważne to czempion białorusi haha:lol: to wszystko to z miłości do rasy czy dla zysku? :diabloti:
-
Jeszcze dodam takie pytanie-dlaczego nie walczycie wy z hodowli z papierami o to że kwitnie proceder handlem metrykami jako takie zmawczynie tematu to wiecie że takie coś się dziej,dlaczeGo psy na wystawch są farbowane ,mają zakładane aparaty na zęby a przecież wada zgryzu jest genetyczna i będzie przekazywana dalej co z tym robicie,jeteście obrońcami czystości rasy,a wnętry ,są leczone hormonalnie i wade przekazują dalej -co robicie z tym fantem?wiecie też zapewne że w wielu hodowlach z papierami pieski są trzymane w klatkach,czy walczycie tak o to żeby poprawić ich los?Tak jak juz napisałam ,ZACZNIJCIE PORZĄDEK OD SWOJEGO PODWÓRKA
-
czytam i czytam wasze wypowiedzi i nie mogę uwierzyć że nazywacie sie miłośnikami PSÓW,BO PSAMI SĄ TE Z PAPIERAMI I TE BEZ NICH,nie popieram pseudo -hodowli ale znam temat nawet za dobrze i wiem jak jest w wielu hodowlah psów z papierami-są dopuszczane raz z rodowodem a raz bez-wniosek, też rodzą co cieczke ,tak się dzieje w wielu hodowlach,znam osobiście osoby które kupiły pieski za WIELKIE pieniądze a z wadami np.tyłozgryzem ,ci ludzie nie znali sie na tym i zakupili pieski za psy wartościowe,wystawowe,sama mam takiego pieska ponadto jak ją kupiłam to miała tak c uszy chore że leczyłam ją przez miesiąc a jest to pies z rodowodem zakupiony przez inną osobe do swojej hodowli (zaznacze że tylko psów Z PAPIERANI) ale przestał się podobać i ZOSTAŁ PRZEZNACZONY DO DALSZE SPRZEDAŻY z litości odkupiłam tego biedaka.Depresja skrajna ,CHORE USZY,TYŁOZGRYZ,moja weterynarz już nie widziała innego wyjścia jak podawać antydepresanty.PO OK. ROKU PIES DOSZEDŁ DO SIEBIE .Od tego czasu zaczęłam sie interesować jak to jest w tych hodowlach z PAPIERAMI.Nie mówie że wszędzie ale w wielu jest potwornie matki są zabierane od szczeniaków gdy te mają 4 tygodnie bo musza sie zregenerować boza pare miesięcy znowu rodzą ,(a pozatym nie karmi się za dużo szczeniaczków bo za duże urosną jak mi powiedzano),tylko że teraz bez papierów bedą dzieci -czy tego nie wiecie?czy nie chcecie wiedzieć?TAK NAPADACIE NA PSEUDO HODOWLE A MOŻE ZACZNIJCIE PORZĄDEK OD SWOJEGO PODWÓRKA-TO BĘDZIE SZCZYTNY CEL ZAZNACZAM ŻE NIE JESTEM ZA BEZMYŚLNYM RAZMNARZANIEM PIESKÓW .Byłam na różnych forach i takich sobistycznych ludzi jak na biednych yorkach to nie ma nigdzie-wy tylko piszecie jakie to drogie pieski,co potrzebują ile to wszystko kosztuje a tak naprawde to zapominacie że pies to pies czy york czy kundelek i dla niego najważniejsza jest miłość którą on niestety obdarowuje ludzi bezwarunkowo a nie supr ciuchy dla niego czy super kosmetyki,czemu krytykujecie kogoś że chce modną rase i nie stać go na to,każdy może mieć swoje marzenie i próbować je spełnić a zapominacie że DLA psa NAJWŻNIEJSZA JEST MIŁOŚĆ JEGO PANA,a nie kosmetyki za 100zł a wyraz kundel jest zakazany na wielu forach jako obrazliwy ale wy tego nie wiecie ,bo żyjecie w swoim zamkniętym świecie.Życzę wam wszystkiego dobrego i waszym pieskom i tym Z PAPIERAMI I TYM BEZ NICH BO SĄ TEŻ PSY GDYBY KTOŚ O TYM ZAPOMNIAŁ
-
ja mam dwie sunie i nie susze ich suszarką ,bo uważam że suszarka bardzo niszczy włos,przesusza go, a kąpie je co tydzień, po wykąpaniu dokładnie odciskam wodę i takie mokre sobie biegaja po mieszkaniu dopiero jak są tylko wilgotne -czeszę i włos mają super do ziemi.Kąpie je wieczorem po ostatnim spacerze jedna ma pięć lat a druga dwa i pół ,robie tak cały czas i jest dobrze,na pewno nie trzeba na siłe suszyć ,chyba że ktoś musi bo jego pies ma wade włosa-(kręcone) i musi prostowć :evil_lol: ale to jest oszustwo jak farbowanie psów na wystawy
-
dla wyjaśnienia,my jadaliśmy w pokoju przy stole -ławie,on jest dość niski a Karo to super cawaniak z językiem kameleona :evil_lol:
-
ja też miałam pas któremu nigdy nic nie brakowało a jedzenie kradł nałogowo nawet jak odwróciłam głowe to potrafił ukraść kotlet z mojego talerza:crazyeye:,nic nie pomagało tez usłyszałam o ostrych przyprawach,zrobiliśmy z męzem zasadzke;bardzo ale to naprawde bardzo dużo pieprzu papryki ostrej na kawałek szynki i zostawionej na stolę i myk z pokoju,oczywiście zaraz jej nie było na drugi dzień znowu tak samo a ta zaraza znowu ukradł to mój mąż schował mu wode:diabloti: ,próbowałam jeszcze dwa razy a on stale kradł myślałam ż już nic z tego i tylko się rozchoruje od tych przypraw ostatnim daniem pamiętam był naleśnik a w nim chyba tona ostrości i ZWYCIĘSTWO:multi: to była ostatnia rzecz którą ukradł ze stołu mój Karuś dodam jeszcze to był jamnik a wiadomo że świat się dzieli na psy i jamniki był wyjątkowym cwaniakiem niestety już od wielu lat jest w lepszym świecie