[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chciałabym pozdrowić wszystkich psiarzy, z którymi spotkałam się na obozie w Rynie.
Szczególnie czerwcowe berneńczyki , labradory, owczarki, goldeny, teriery i inne oraz jedynego afgana :lol:.
Pozdrawiam też lipcową Kufę, Borysa , Nukę, Jake'a, Brendę, Abi, Banderasa, Azę, Małą, Mamba, Bulbę, Huga i Sonię, a przede wszystkich ich opiekunów. ;)
Tych, którzy jeszcze mają ochotę sprawdzić na własnej skórze jak wygląda obóz z psem zapraszam na ostatni turnus, gdzie pieski będą ćwiczyły pod moją opieką.[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]
Co do warunków - zapewniam, że chociaż to nie hotel, to da się żyć i przeżyć. Najważniejsze, by oprócz psa zabrać ze sobą pozytywne nastawienie i dobry humor.
Jeśli się zdarzają spięcia ( na linii psy - kadra - uczestnicy ) to tylko na początku,
w okresie docierania, potem jest już fajnie.[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3] A generalnie, czy obóz będzie udany zależy od jego uczestników. Wiek uczestnika i psa są nieistotne.
[/SIZE][/FONT]
Do zobaczenia w Rynie, z niektórymi za tydzień, z innymi za rok.:Dog_run: