No to tak, mam moją małą 1,5 miesiąca... i cały czas mam ten sam problem.
Gdy tylko wchodzę do domu, bądź jakaś inna znajoma osoba Nadi od razu skacze, cieszy się, ale przy tym też mocno łapie zębami za dłonie:shake: (czasami do krwi:placz:), dopiero niedawno pozwoliła się chociaż głaskać, choć żadnej krzywdy jej nigdy nie zrobiłam to ona gryzie jak opętana;/
Siostra mówi że z tego wyrośnie, ale mi się tak nie wydaje, ale wolę się spytać was co o tym sądzicie.
Nadi ma teraz 3 miesiące...