Jump to content
Dogomania

amanitar

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amanitar

  1. witam sąsiadka przyszła ładnie przeprosiła kazała przyjść z psem więc poszedłem.Wsiedliśmy do samochodu zawiozła nas do bardzo dobrego weterynarza sfinansowała całe leczenie i koszty leków i jeszcze we wtorek ma przywieźć kolejną porcję antybiotyku którą weteryniarka przepisała. myślę że zachowała się przyzwoicie. Tylko szkoda że moj przyjaciel stracił najważniejszego kła. oczywiście wszytkim wam dziękuje i pozdrawiam
  2. ma przyjść do mnie za 2 godz. Ciekawe co z tego wyniknie więc wciąż proszę o waszą pomoc. z góry dzięki
  3. poszedłem do właścicielki tego psa i zażądałem że ma zawieźć mnie i mojego psa do weta i pokryć całkowicie koszt całego leczenia w przeciwnym razie oskarżę ją z powództwa cywilnego za zniszczenie mienia i zażądam żeby zabrali jej psa na obserwację za którą oczywiście słono zapłaci nie mówiąc już o mandacie za to że jej pies biegał sobie bezpańsko
  4. witam mam problem i nie wiem jak z nim sobie poradzić posiadam 4.5 letniego Alaskan malamut i dzisiaj wieczorem przyjechała do nas rodzina więc wziąłem go z jego zagrody na smyczy żeby im go zaprezentować. potem przywiązałem go na chwile do drzewa żeby z nami posiedział (smycz ma ok 10 m) z psem bawiła się 6 letnia córka mojej kuzynki gdy nagle z pobliskiego pola wybiegł podobnej wielkości pies sąsiadki i rzucił się na mojego malamuta robiłem wszystko żeby ich rozdzielić gdy mi się to udało tamten pies uciekł obejrzałem szubko mojego pupila czy nic mu nie jest i oczywiście zawiadomiłem policje i złożyłem donos o ataku na mojego psa. Gdy policja już pojechała poszedłem dokładnie obejrzeć mojego przyjaciela i niestety okazało się że nie jest tak z nim dobrze jak mi się wydaje. otóż poza kilkoma niedużymi ranami okazało się że stracił górnego lewego kła. I stąd proszę was o pomoc powiedzcie co mogę w takim przypadku zrobić. Czy mam możliwość posądzenia właściciela tamtego psa i co mogę w ten sposób zyskać bo nie mogę pozwolić żeby mu to poszło płazem bo to nie pierwszy taki przypadek. Wielokrotnie tamten pies biega bez właściciela mojej babci atakował króliki poza tym 2 razy zaatakował mojego malamuta jak byłem z nim na spacerze. proszę jeśli ktoś wie co można zrobić, będę wdzięczny za każdą odpowiedz. z góry dzięki
×
×
  • Create New...