Jump to content
Dogomania

Madzialen

Members
  • Posts

    269
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzialen

  1. Wan: [IMG]http://i50.tinypic.com/4vmuco.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2w4ij4l.jpg[/IMG]
  2. Sunia nazywana przez Siekową Babcią;p [IMG]http://i45.tinypic.com/r10oj7.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/v4ryw6.jpg[/IMG] Oto szalony Pan Owca:D [IMG]http://i46.tinypic.com/2ezr2ih.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://i50.tinypic.com/wap02h.jpg[/IMG] Kolejny dzieciak. Moje robocze imię dla niego to Terry;p To tak żywy potworek więc zrobienie mu zdjęcia graniczy z cudem;D [IMG]http://i49.tinypic.com/k56ffb.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/i3tee0.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/foewx5.jpg[/IMG]
  4. Wstawię jako takie zdjęcia z dziś... i bardzo proszę żeby ktoś napisał czy zdjęcia się wyświetlają bo nie jestem w tym najlepsza;p Pierwsza będzie Środa: [IMG]http://i50.tinypic.com/2r60jth.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/1imudu.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2iiz9mq.jpg[/IMG]
  5. Rowniez zapisuje a przy okazji podniose temat
  6. Nie mialysmy dzis aparatu wiec mam ze 3-4 zdjecia zrobione telefonem ktore nie bardzo nadaja sie do dobrych ogloszen. Narazie jutro porobie ogloszenia tzw prowizoryczne i za tydzien pewnie zrobimy juz normalne aparatowe zdj;p Chyba ze ktos nas wyprzedzi z sesja Środy to bardzo prosze wstawcie je tu;p
  7. Wiem wiem Bylam z nia dzisiaj dwa razy:) pierwszy spacer dosc lekliwy... Na smyczy nie chodzi az tak tragicznie... Jednak na 2gim spacerze byla przecudowna;p Wzielysmy ja z tym 2gim szczeniakiem od Agi i Środa skakala, bawila sie i biegala:) Nawet w bloto wpadla i bardzo jej sie to podobalo;p Mysle ze troche spacerow i glaskania i bedzie ok:)
  8. Kurcze. a ona jest teraz w kontenerze tak?
  9. Ania ja wszystko rozumiem ale cos takiego nie bardzo... Bede poslugiwac sie przykladem Tej suni Lili co byla u mnie... Tez nie byla zaszczepiona i przez pierwszy miesiac faktycznie nie wychodzila bo byla tyci tyci (bo jak wiecie trafila do mnie jak miala niecaly miesiac niestety) nie mogla byc szczepiona od razu itp itd jednak jak miala jakies 2miesiace weterynarz sam powiedzial (jeszcze przed szczepieniami) zebym wychodzila z nia przykladowo dwa razy dziennie na bardzo krotkie spacery by nauczyc ja wlasnie ze smycz to nie jest nic strasznego i obcy ludzie takze. Suka dzieki temu przezwyciezyla swoj strach. Jednak Środa opuscila schronisko w wieku ok 4 miesiecy, byl to juz szczeniak wiekszych rozmiarow...Ja nie twierdze ze trafila do zlego domu czy zle o nia dbali bo mogla miec tam naprawde cudownie. Jednak przeraza mnie fakt ze ona sie tak boi jak pisze Gosia
  10. Z Środa zapewne bedzie bardzo ciezko niestety:( Jak u mnie byla Lili jedna z tej 10, ona tez byla strasznie lekliwa... Bala sie wszystkiego co nowe i obce... U niej to byla kwestia czasu jednak niestety dosc dlugiego czasu jak na szczenie. Miejmy nadzieje ze mala przekona sie ze czlowiek to nie taka zla istota. A swoja droga to dziwne ze szczeniak ktory zostal wyadoptowany w wieku kolo 3-4miesiecy nie potrafi chodzic na smyczy... Nie wiem nawet co o tym myslec.
  11. [quote name='ania_sami']dziecko mialo uczulenie (chyba mowia prawde tym razem)[/QUOTE] Szkoda ze psina wrocila jak juz urosla... No ale co poradzic. Jak bede w Azylu porobie jej zdjecia i rusze z kolejnymi ogloszeniami
  12. a co sie stalo ze Środa wróciła?
  13. Brutusik pojechal dzis do nowego domku;]
  14. Szkoda...Ale tyle dobrego ze maluchowi sie udalo:)
  15. Musielibysmy nadrobic 101 glosow niestety...
  16. Zostalo jeszcze troche... Podniose temat przy okazji.
  17. Powoli dajemy rade;D
  18. Ja juz nie mam slow... Cudowna sunia, Perełka:( [']
  19. po raz kolejny napisze teraz tu xD ze to baaaardzo dziwne...;p a wlasciwie to skad Megan przyszla do Azylu?
  20. Princesska juz w nowym domku:):) Wspaniala kobieta i dom ktorego nawet nie potafilabym sobie dla niej wymarzyc. Jej nowe zycie to pyszne gotowane miesko i odpoczynek na lozeczku:):):) MAm nadzieje ze malutka szybko sie zaklimatyzuje:) 3mam za nia kciuki.:]
  21. Tekst do ogloszen dla Princesski sie juz chyba nie przyda... Jutro po poludniu z Taubim jedziemy z niunka sprawdzic nowy domek i jak cos to podpisac umowe:) Trzymajcie kciuki aby wszystko poszlo dobrze:)
  22. Słuchajcie wkleję 2 teksty do ogłoszeń dla Princessy i mam ogromna prośbę. Jeżeli możecie to napiszcie co o nich sądzicie i co dajmy na to zmienić. Będę ogromnie wdzięczna:):) I. Princessa to mała, przeurocza suczka obecnie mieszkająca w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawskiej Falenicy. Trafiła tu, ponieważ jej pani znalazła się w szpitalu. Z początkowo wystraszonej niechcącej kontaktu z człowiekiem suni, Princessa stała się sympatyczną damą, która kocha ludzi i pieszczoty. Sunia ma ok. 8lat w mieszkaniu zachowuje czystość. Jest bardzo spokojna i ułożona. Zupełnie niekłopotliwa, gdy zostaje sama jest bardzo cichutka i grzeczna.. Prawdziwa księżniczka. Kocha życie na kanapie i dobre jedzonko. Spuszczona ze smyczy pilnuje się. Inne zwierzęta toleruje a gdy dochodzi do zgrzytu jest to spowodowane jej strachem przed psami. Spała też na jednym łóżku z królikiem, który był jej zupełnie obojętny. Princessa to typowy kanapowy piesek, do szczęścia nie są jej potrzebne bardzo długie spacery, a ciepła, kochająca rodzina i wygodne łóżeczko. II. Witaj mam ok. 8lat, a na imię Princessa, w sumie to od niedawna, bo zaczęto mnie tak nazywać jak moja pani poszła do szpitala a mnie zawieziono do schroniska tzn. to tak się chyba nazywa… Mówią, że teraz mieszkam w Falenicy w Azylu pod Psim Aniołem. Jak tylko przyjechałam to strasznie się bałam, tych wszystkich ludzi i psów, jest ich tam strasznie dużo a ja jestem przecież taka malutka. Miałam obawy ze sobie nie poradzę. Więc broniłam się gdy jakiś człowiek wsadzał ręce do mojej klatki ja pokazywałam mu zęby, miałam nadzieje że się wystraszy i zostawi mnie w spokoju. Jednak znalazła się jedna osoba strasznie uparta, nie wystraszyła się zębów, spokojnie wyciągnęła mnie z klatki i zabrała na spacer. Wtedy zaczęłam się mniej stresować… Dziewczyna wzięła mnie na ręce i długo ze mną siedziała głaszcząc i mówiąc ze będzie dobrze. Chyba szybko jej uwierzyłam, bo moje pokazywanie zębów z wrogości przerodziło się w radość. Bo ja, gdy bardzo się cieszę to pokazuje wszystkie ząbki które mam no i ogonkiem merdam to podobno urocze, tak mówią. Następnie, gdy ona zostawiała mnie w klatce i potem do mnie wracała to już wesoło ją witałam, w końcu przekonałam się ze inni ludzie też nie są źli. Ze nikt nie zrobi mi tu krzywdy a zawsze pogłaszcze i da coś smacznego. Teraz kocham ludzkie towarzystwo i to jak mnie przytulają. Na weekend pojechałam do tej dziewczyny, co poznałam ją jako pierwszą. Wzięła mnie do domu wykąpała i uczesała. Teraz podobno jestem jeszcze ładniejsza[FONT=Wingdings]J[/FONT] W domu zachowuje się cudownie tak mówi pani, zachowuje czystość jestem cichutka i spokojna jednak jak cos usłyszę to wrogo sobie szczeknę. A co! Toleruje inne zwierzęta jednak trochę boję się psów. Nawet umiem chodzić bez smyczy, pilnuje się. Ja nie potrzebuje bardzo długich spacerów tylko rodziny…Takiej, która mnie pokocha zapewni ciepło i spokój. Jeżeli szukasz takiego pieska jak ja przyjedź po mnie. Ja oddam Ci cale swoje psie serduszko.
×
×
  • Create New...