Wczoraj byłyśmy umówione, ale pogoda się zrobiła kiepska no i dzisiaj też z tą pogodą masakra:shake:. Ale w najbliższym czasie będzie sesja, myślę że jutro. A tak poza tym to u Trynisi wszystko ok! oczka juz zdrowe, tylko te uszka zostały, ale widać że jest poprawa bo są coraz czyściejsze i już się nie drapie. Trini uwielbia moją babcie, tak bardzo się tuli do niej, ze szok:-o Od pierwszego spotkania zachowywała się tak jak by to była jej pani, myślę że ona musiała mieć starsza panią za opiekuna, albo ona czuje że to tylko DT i szuka swojej pani lub pana. Jej przyszły domek powinien być jednak bez piesków, bo widzę u niej zapędy dyktatorskie, moje psy są poustawiane prze nią:evil_lol:. Jest zazdrośnica mała, ale to jest pewnie uraz po Boguszycach, tam musiała walczyć pewnie o miskę o miejsce. Bidulka :-( Jak pomyślę ile jeszcze tam jest piesków biednych, zresztą nie tylko tam:placz:.Tryni jest wspaniałym pieskiem, posłuszna oddana, bardzo mądra, pozwala na grzebanie w uszkach na zakrapianie oczek, daje do zrozumienia- [B][COLOR=Black]rób ze mną co chcesz, tylko mnie nie oddawaj!!! Ona musi mieć wspaniały domek!!!![/COLOR][/B]