Jump to content
Dogomania

ewa32

Members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Kęty

ewa32's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Ale szczescie czekam na dalsze info o niej, pozdrawiam.
  2. SLUCHAJCIE SUNIA SIE ZNALAZLA !!! dzwonil teraz narzeczony to tej pani, chyba to pani Kasia i mowila ze sie znalazla :)
  3. potem dzwonilismy na straz miejska i policje ale podobno nie mieli zgloszenia o takiej suni. bylismy ciekawi jej losow i tak jakos wedlug ich rady postanowilam sprawdzic ktoregos wieczora strone chroniska w cieszynie i ku naszemu zdumieniu byal tam tasunia. no to odrazu telefon bo uznalismy to za jakies przeznaczenie:) ale jak sie okazalo sunia zwiala. a potem sprawdzilismy czy jest moze na dogo jej watek no i jest. nie wiem moze to jest jakas slynna uciekinierka i dlatego wlasciciel jej nie szukal bo myslal ze wroci, ale to na nasz gust nie byl taki psiak ona byla strasznie wystraszona i wydawalo sie ze nie za dobrze zna okolice, bo dziwnie sie blakala.
  4. Witam i jak z tym psiakiem?? sledze jej losy od poczatku i jestem ciekawa czy cos sie wydarzylo. po krotce postaram sie wyjasnic moja historie. ta samą sunie spotkalam z narzeczonym w kętach jak sie blakala 2 dni, gonila jak dzika, byla strasznie spanikowana nie dala do siebie podejsc bo wiala gdzie pieprz rosnie. mysmy caly wieczor w okolicy gdzie bladziala szukali jej wlasciciela chodzilismy po okolicznych domach i pytalismy czy ktos moze kojarzy psa, podobno w okolkicy nie ma takiego, ja przyznam ze tez z ta rasa na spacerze nigdy sie nie spotkalam. zreszta gdyby ktos szukal takiego psa to by go znalazl w pol godziny w tak malym rejonie, jak mi moj ucielk to za chwile go znalazlam. jak pies jest tak rzucajacy sie w oczy to trudno go nie zauwazyc czy popytac ludzi. wydaje mi sie ze jakby mial tu wlasciciela to by go znalazl. a stad wiem ze to ten pies z kęt bo pani do ktorej dzwonilismy do schroniska potwierdzila ze przyjechal z kęt do cieszyna. moze to troszke zagmatwane,ale chce to szybko strescic. na drugi dzies z samego rana spotkalma sunie jak biegala w kolo pani sprzataczki ze spoldzielni, ale potem znikly mi z pola widzenia a ja naprawde musialam jechac do pracy. niestety popoludniu juz jej nie bylo:shake:
  5. sliczny ten maluch, jakie to szczescie ze trafil na tak pomocna dlon. oby znalazl domek. cuuudny domek!
  6. Boze co za bidulek, ludzie to nie maja wyobrazni ani sumienia. Dorosli a tacy mali rozumkiem. Miec takie cudne male szczescie w domku to zaszczyt a nie klopot. Przeciez to sama frajda i ubaw po pachy patrzec na takiego szczeniaka i widziec jak szybka rosnie i zamienia sie w meznego przystojniaka, np.: jak moj Ponio;)
×
×
  • Create New...