Cześć,
Sunia szybko się oswaja, bałam się, że będzie tęskniła za siostrzyczką i pieskami, na szczęście tak nie jest.
Pierwsze dni były przezabawne, bała się samochodu, windy, schodów a teraz to nawet nie pamięta tylko macha ogonkiem. Taki radosny piesek, na ulicy zaczepia ludzi noskiem i podskakuje radośnie.Szczeka na inne pieski nie wiem dlaczego i na pijaków. Uwielbia bawć się w trawie, zresztą w ogóle bawiłaby się cały czas. Dostała kilka zabawek, ma już jedną ulubioną, którą przynosi do zabawy. Rano o 5 budzi się taka zaspana ale zawsze gotowa do zabawy i chodzi krok w krok za swoim panem, ja jeszcze wtedy śpię. Potem tak samo towarzyszy mnie...Słodko śpi a te wielkie łapki czasami jej przeszkadzają.
Nuta znalazła sobie ciekawe miejsce do sikania jak się jej przypomni że musi...na balkonie nad kratką. Co za wychowany piesek.
Kabelek od ładowarki chyba jej się spodobał bo zdążyła go przegryźć... większych strat nie ma.
Ach zapomniałabym poszła ze mną do pracy i w 2 dniu narobiła wielką śmierdzącą kupę na srodku jej gabinetu....a tam okna nie ma... co za smród był....dziwne bo pół godz. wcześniej była na spacerku ... coż to przecież szczeniaczek:) Resztę czasu spała grzecznie jakby jej nie było.
Jutro jedziemy nad wodę zobaczymy jej reakcję:)
pozdrawiam