Jump to content
Dogomania

catarina 231

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by catarina 231

  1. Adoptowałam sunie gdy miała 4 miesiące, przebywała wtedy w domku zastępczym. Jest grzeczna i usłuchana jak jestem w domu ale gdy tylko nikogo nie ma zaczyna się mała demolka. To co się spodoba i jest w zasięgu jej pyszczka bierze i bawi się. Najbardziej lubi plastikowe opakowania, ostatnio pogryzła butelkę w której był nawóz do kwiatów wystraszyłam się wtedy bo przecież mogła się zatruć. Bierze też ścierkę do naczyń i jak przychodzę to leży na niej. Lubi gryźć adidasy mojego chłopaka. Wyciągać nitki z dywanu. Najgorzej było kiedy zostawiłam ją u znajomej na noc, mieszkanie nie było jej obce bo często tam bywamy. Zrobiła sobie niezłą imprezę na dywanie: poznosiła wszystko co jej w pyszczek wpadło pilot od telewizora, pomidory, atrament itd.... pogryzła. Jak ją oduczyć tego zachowania?
  2. Myślę że dobrze napisałaś, prawde, to najważniejsze. Nie zdawałam sobie sprawy gdy szczeniaczek przebywa w gronie innych piesków i kotów bardzo to pomaga i wychowuje. Nasza Nuta jest bardzo łagodna, tuli się i wnosi baaardzo dużo radości. Słucha tego co mówię , grzecznie czeka na jedzenie, nie rzuca się i nie warczy. o takim piesku marzyłam. Jesteśmy w niej tak zakochani, że gdy dzisiaj pojechała na wakacje 3 dniowe do mojego taty już za nią tęsknię. Na spacerku ludzie zaczepiają mnie skąd jest piesek, taki łagodny i grzeczny....te klapnięte uszka powalają na kolana. Uwielbia się bawić i totalnie mnie rozbraja, nie umiem się na nią gniewać nawet jeśli coś zbroi. Ostatnio powyciągała kilka nitek z dywanu...zrobiła się dziura. Cóż trzeba będzie zacerować.....od razu grzecznie leżała w swoim kąciku wiedziała, że zbroiła. Ludzie są zdumieni jak mówię, ze piesek jest adoptowany. Mówią taki śliczny???i nikt go nie chciał? Wiem jedno nawej jesli Nuta będzie duuuuuża nie oddam jej nikomu. Już się nie boi auta i wskakuje radośnie machając ogonkiem. Co za mądry piesek:))))))))
  3. Cześć, Sunia szybko się oswaja, bałam się, że będzie tęskniła za siostrzyczką i pieskami, na szczęście tak nie jest. Pierwsze dni były przezabawne, bała się samochodu, windy, schodów a teraz to nawet nie pamięta tylko macha ogonkiem. Taki radosny piesek, na ulicy zaczepia ludzi noskiem i podskakuje radośnie.Szczeka na inne pieski nie wiem dlaczego i na pijaków. Uwielbia bawć się w trawie, zresztą w ogóle bawiłaby się cały czas. Dostała kilka zabawek, ma już jedną ulubioną, którą przynosi do zabawy. Rano o 5 budzi się taka zaspana ale zawsze gotowa do zabawy i chodzi krok w krok za swoim panem, ja jeszcze wtedy śpię. Potem tak samo towarzyszy mnie...Słodko śpi a te wielkie łapki czasami jej przeszkadzają. Nuta znalazła sobie ciekawe miejsce do sikania jak się jej przypomni że musi...na balkonie nad kratką. Co za wychowany piesek. Kabelek od ładowarki chyba jej się spodobał bo zdążyła go przegryźć... większych strat nie ma. Ach zapomniałabym poszła ze mną do pracy i w 2 dniu narobiła wielką śmierdzącą kupę na srodku jej gabinetu....a tam okna nie ma... co za smród był....dziwne bo pół godz. wcześniej była na spacerku ... coż to przecież szczeniaczek:) Resztę czasu spała grzecznie jakby jej nie było. Jutro jedziemy nad wodę zobaczymy jej reakcję:) pozdrawiam
  4. Cześć Bjuta wabi się teraz Nuta ( nutka ) dojechała szczęśliwie to fakt. Bała się samochodu ale mamy nadzieję że się szybko oswoi z podróżami. Bardzo szybko się uczy i radośnie macha ogonkiem. Dostała dzisiaj zabawkę i od razu jej się spodobała. Śpi sobie teraz i ciekawe o czym śni??? Pod wieczór postaram się załączyć zdjęcia. Pozdrawiam Kasia
×
×
  • Create New...