Jump to content
Dogomania

AmberHorse

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AmberHorse

  1. Witam Pięknie Wszystkich. Kochani. Są ludzie i ludzie. Jedni kochają zwierzęta całym sercem, dla innych to tylko zabawki. Uwierzcie, że w tym wypadku, nie ważne jest czy pies ma rodowód czy nie. Z autopsji wiem jak jest w schroniskach i ku zdziwieniu wielu moich znajomych jest w nim sporo psów radowych - z metryczkami. Jest wysyp ras, które są aktualnie na topie. Jakby nie patrzeć na całą sytuacje kupowania pieska, prawdą jest, że te pieski kupione za "odpowiedzialne" pieniądze, są bardziej wyczekiwane, bardziej upragnione. Niestety bywa i tak, że piesek z b.dobrej hodowli trafia w ręce ludzi, marzących o życiu pełnym wystaw, oklasków, świateł - myśląc, że na tym zarobią. Kto wystawia pieski, wie doskonale, że na pieniądz związany z wystawianiem pieska trzeba sobie zarobić ciężką pracą i naprawdę długą drogą!. Nieszczęśliwi posiadacze piesków - które nie przyniosły im dochodów z wystaw uznają, że jest im już nie potrzebny (z schroniskowych historii - trafiły dwa Yorki, z właśnie takiego powodu). Jak wszędzie, są ludzie i ludzi - i tyle ile ludzi tyle różnych podejść do sytuacji. Nie idzie tego skonkretyzować. Sama jestem na etapie kupowania szczeniaka. Długo z moim (przyszłym) mężem myśleliśmy o kupnie psiaka. Wiedzieliśmy czego chcemy, jaki trym życia prowadzimy, co jesteśmy w stanie zaoferować psiakowi i czy w ogóle sprostamy. Decyzja podjęta, będziemy się przeprowadzać do swojego upragnionego i własnego domu kupimy i pieska. Znalazłam hodowlę, która miot planowała na wrzesień, gdzie pieski były by do odbioru w październiku (wtedy już spokój, po remoncie itp). Pisałam maile - Wielu hodowców nie odpisało. W końcu zadzwoniłam do hodowli, która cieszyła się na prawdę dobrą opinią. Umówiliśmy się, zaliczka, cała reszta ważnych spraw. Ale dopiero po tym wszystkim zaczęłam sprawdzać w jakich cenach mniej więcej są pieski tej rasy 2tys - 3tys. Z mężem doszliśmy do wniosku, że 2 tys. ok, lecz niestety nie będziemy w stanie więcej odłożyć. Tym bardziej, że kredyt na dom pochłania wiele funduszy... Jakoś udało się nam ugadać z hodowcą, że mimo iż cena jaką hodowca chciał osiągnąć to 2,6 tys, pieska mieliśmy kupić do 2 tys... Ta hodowczyni na prawdę okazała się wspaniałą i odpowiedzialną osobą. Sama pisała maile, czy nawet S-m-S z pytaniami co u nas. Oczywiście ja również dzwoniłam pytać jak mamusia się czuje, czy brzuszek rośnie. Skończyło jak się skończyło - mamunia zrobiła numer i wcale nie "zaskoczyła" po kryciu i piesków nie będzie, ale to na prawdę była wartościowa przygoda, która pozwoliła mi poznać choć trochę świata i życia... Znaleźliśmy inną hodowlę, również mającą dobre zdanie. Z hodowczynią kontakt jest na prawdę dobry, przysyła nam zdjęcia jak maluszki szaleją w domu. - już w za tydzień jedziemy po maluszka.. niestety będzie musiał z nami jakoś przeżyć przeprowadzkę :). S - S pytanie o cenę jest jak dla mnie bardzo istotne. Mimo iż mało nie zarabiam, mąż również - chociażby w obecnej sytuacji - dom itp. Wyłożenie jednorazowo na stół 2 tys - jest problemem... Pozdrawiam!!
×
×
  • Create New...