Moja mała(samoyed, 6 miesięcy) również gardzi jedzeniem odkąd się u nas pojawiła- bosh nie, acana nie, obecnie barf-wybiórczo, łaskawie coś uszczknie, jeżeli jej mięsko pokroję na drobne kawałeczki, kości czasem pomiędli ale bez przekonania. ogólnie nie chce gryźć, próbowałam ją skłonić dając z ręki, ale też połyka... Nika jest zaprzecz\eniem psiej natury! nie je, nie gryzie... najgorsze jest to, że nadal jest szczeniakiem, więc powinna jeść, bo przecież rośnie ;/
ach zapomniałabym-chyba że nasze jedzenie, jako że jest żebrakiem strasznym! wszyscy w domu mają zakaz dokarmiania psa, ale niestety tata się wyłamuje czasami. Nie zmienia to jednak faktu, że nie dokarmiana też nie chce jeść ;/