[quote name='M@d']Sądy jak widać nie biorą pod uwagę głupich tłumaczeń, że ktośtam przyszedł i otworzył ...
Właściciel ma tak pilnować aby "ktośtam" nie mógł sam otworzyć ...
[URL="http://wiadomosci.onet.pl/2005563,11,item.html"]Zapadł wyrok za niedopilnowanie groźnego psa- Onet.pl - Wiadomości -09.07.2009[/URL][URL="http://wiadomosci.onet.pl/2005563,11,item.html"]
[/URL][/quote]
Żeby nie było że bronie faceta, mieszkam na wsi i pewnego dnia pan listonosz uparł się dostarczyć list polecony, pomimo tego, że nie było samochodu, nikt nie odpowiadał na domofon, otworzył bramkę wszedł rozejrzał się i sobie poszedł. Psy spały, a jak się obudziły zobaczyły takie dziwo jak otwarta bramka to postanowiły po wsi się przejść... dobrze że akurat sąsiadka zobaczyła spacerowiczów, zawołała i przyprowadziła do domu. Czyli jeżeli coś by się stało to ja bym odpowiadała , choć facet naruszył mój teren prywatny i ingerował w ogrodzenie ( psy choćby jak chciały to bramki nie otworzą)