hm jak mam niereagowac na piski skoro mi sie az serce kroi? i tu jest konflikt interesow, bo ignorowac nie moge, a tak wzmacniam piszczenie..
nie piszczy ciagle tylko czasem, jak ją zostawiam samą sobie to nie przestaje.
wychowuje sie szczeniaka od poczatku, jednak z uczeniem siad teraz by nic nie wyszlo bo suczka nie umie sie skupic na niczym dluzej niz minutke