Trzymam kciuki za Lenkę, Agaga gratuluję zachowania zimnej krwi, mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze! Nawet nie wyobrażam sobie co przechodzisz.
Elza22 chyba sobie nie wyobrażasz jaką przykrość sprawiłaś dla Agagi, nie znam jej, ale Ty zapewne też nie i nie masz prawa jej oczerniać. Tym bardziej, że zachowała zimną krew i nie spanikowała, gdzie pewnie nie jedna matka w szoku nie wiedziałaby co zrobić. Nie wierzę, że Twoje dziecko ani razu się nie przewróciło albo nie przewróci, chyba, że non stop je nosisz. Współczuję Ci takiego myślenia, a sytuacja może się odwrócić i to Ty wylądujesz w szpitalu z dzieckiem, które będzie się nieprawidłowo rozwijało ...