Jump to content
Dogomania

pokladziu

Members
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pokladziu

  1. Jestem po wizycie u Poker i wierzcie mi ciotki że ta mała jest niesamowita. Ma coś takiego w sobie. Sama nie wiem co. Ja się zakochałam. Zasługuje na najlepszy domek.
  2. Jestem i ja. Nie zmęczna ale bardzo szczęśliwa.Moja Duśka nie może się nawąchać psich zapachów. Potwierdzam że mały słodki, grzeczny i kochany. Całuję Poker i Basię mocno. To był dobry dzień.
  3. Śliczna. Będę miała szczęście zobaczyć na żywo to cudo. I pewnie zostanę ostro oszczekana.
  4. No to do jutra ciotki. Nie blokować trasy Katowice-Wrocław.
  5. Pomyśl że jeszcze kilka dni. Tylko. Ja myślalam ostatnio jak dał radę w zimie w tej nibybudzie.
  6. Myślę że na 18.00 będziemy. Czekam na kontakt z Basia i Barni. Ale to chyba dopiero w poniedziałek.
  7. Super. We wtorek moge byc w Katowicach 14.00-15.00. Rano praca.
  8. Poker zapewniam cały transport. Czyli Katowice-Wrocław. Oczekuję że postawisz kawę po przyjeździe.
  9. Jak z Katowic to super. Nie będę bładziła a mały lepiej zniesie drogę autostradą. W pn pracuję. Może być wtorek?
  10. Zgłaszam się do transportu. Czekam na dyspozycje.
  11. Mogę się dorzucić 50 zł do kastracji - gościnnie z tego konta - dropsik77 ;) W razie potrzeby proszę o kontakt
  12. Czasem kładzie się na łóżku Kuby albo w sypialni i szczeka. To oznacza :do cholery czy ktoś się w końcu pobawi bo mam tyle energii. Jest natrętnym lizaczem wszystkiego. Liże nas , poduszkę , zabawkę , narzutę, siebie. Gryzie wszystkie zabawki. Szczurek -zabawka Figi ma coraz krótszy ogon. Kupilam- chyba kauczukową kostkę której nie udało się obgryść, więc leży w końcie.Od wczoraj za płotem mamy wilczycę która szczeka. Dunia zaczeła dzisiaj o 6.00 razem z wilczycą. Ma rację , w koncu moje panny były tu pierwsze. Pozdrawiam. Poker, czekamy na wizytę poadopcyjną.Pozdrawiam wszystkie ciotki.
  13. O tym łobuzie. Na spacerku zawsze znajdzie coś do jedzenia. A to gówienko a to zaschnięty obornik. Otwieram pyszczysko a tu lament na całą wiochę. Mówię że jest wstrętna i że dostanie w dupę. Chyba wie że to nie prawda bo ciągle to robi. Nawet Figa interweniuje w czasie wyjmowania świństwa z pychola warcząc na Duńkę. W domu uprzedzam żeby nie całować dzisiaj panny. Jak puszczę ze smyczy leci na przód , zawołam - popatrzy na mnie, uśmiechnie się , pomacha ogonem i leci dalej. Ostatnio poleciała za facetem na rowerze z wielką suczką. Na szczęście zatrzymała się w końcu. Zawał. Jednak nie wiemy co przeżyła i pewne zachowania nie są do przewidzenia. Mam nauczkę. Puszczam tylko jak jest pusto. Calkowicie pusto i bezpiecznie. Zachowują się bardzo podobnie. Uczą sie od siebie zachowan.
  14. Właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Dunia bez smyczy pierwszy raz, Odważyłam się bo na ogródku bardzo ładnie słuchała. Oczywiście w polach też słuchała. Zrobiła dwa ogromne koła- poszalała, a potem razem z Figą do przodu. W domu łazi za mną . Mój cycek. Perła.
  15. sama wskakuje na kanape :) [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6783/p1030837i.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/76/p1030831.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3082/p1030790n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...